 |
|
i zaczęły szarpać się za włosy, kopiąc siebie nawzajem. wszystko jednak przerwał chłopak, o którego poszła cała kłótnia. - ej ! przestańcie ! co tu się dzieje ?! co wy w ogóle robicie ?! - pytał, rozdzielając je. - twoja dziewczyna nazwała mnie suką, po czym zaczęła się rzucać, twierdząc, że pierdole wszystko co między wami jest. jesteście siebie warci, po prostu.. - uspokój się ! - krzyknął. - nie, nie uspokoję się. boisz się prawdy, tak samo, jak twoja blondi, nie ? boisz się, że narobię ci wstydu przed kolegami, którzy właśnie patrzą na to wszystko ? nie kochany, nie zniżę się do twojego poziomu. jesteś po prostu zwykłym dziwkarzem, a ona zwykłą dziwką. to tyle na wasz temat. dobraliście się idealnie, więc wypierdalajcie z mojego życia raz na zawsze. - ale ... - powiedział, łapiąc ją za rękę. - nie dotykaj mnie ! - krzyknęła, uderzając go w twarz - należało ci się. za wszystko. - odrzekła, przepychając się przez tłum ludzi. [cz.3] / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
wódka ze sprite'm przyjarana lajtem
|
|
 |
|
naprawdę sprawia ci to taką satysfakcję ?! nie pozwolę, żebyś zburzyła to, co jest teraz między nami! - darła się na cały korytarz. kilka chłopców otoczyło je i obserwowało sytuację. - już ? ulżyło ? to teraz posłuchaj - powiedziała, łapiąc ją za bluzę - między wami nie ma nic, rozumiesz? NIC. nie mam zamiaru ci go odbierać, bo jest dla mnie nikim. kochałam go, a on tak cholernie mnie zranił. jest to zwykły dupek bez uczuć, który chce wykorzystać laskę, a później polecieć do następnej. tym razem tą następną jesteś ty. więc bierz go sobie i napchaj się tym szczęściem, ale ode mnie się odpierdol, bo porozmawiamy inaczej - zagroziła jej, po czym poczuła uderzenie na drugim policzku. tym razem nie przyjęła tego tak łagodnie. zdjęcia torbę z ramienia i rzuciła ją w kąt. wokoło nich zebrało się więcej ludzi. jej to nie przeszkadzało. oddała jej, kopiąc ją w brzuch i przewracając na podłogę. tamta jednak nie poddała się. szybko się podniosła [cz.2] / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
szła przez korytarz. w torbie szukała zeszytu od chemii, aby przypomnieć sobie kilka rzeczy na kartkówkę, która zaraz miała się odbyć. - cześć, suko - usłyszała głos dziewczyny, zwracający się do niej. przerwała swoją czynność, stanęła i obróciła się. - to było do mnie ? - zapytała. - a czy widzisz tu jakąkolwiek inną dziewczynę ? - odpowiedziała pytaniem rywalka. dziewczyna rozglądnęła się po korytarzu. faktycznie żadnej innej kobiety tu nie było. - masz jakiś problem ? - spytała, kończąc się rozglądać. - w tej chwili ciebie - usłyszała w odpowiedzi. - no to słucham, co leży ci na sercu - powiedziała, chętna do rozmowy. przeciwniczka zbliżyła się do niej. stali twarzą w twarz, aż nagle poczuła chwilowo na swoim policzku czyjąś dłoń, która ją uderzyła. - pojebało cię, o chuj ci chodzi ?! - krzyknęła. - nie o chuj, tylko o niego. odpierdol się od nas, rozumiesz? zostaw nas w spokoju! jesteśmy szczęśliwi. dlaczego nam to psujesz?! [cz.1] / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Jeżeli Ci na kimś zależy - to akceptujesz go w pełni ze wszystkimi wadami i zaletami i wówczas dana osoba staje się takim właśnie ideałem kimś, dla kogo warto żyć.
|
|
 |
|
kurwa, za każdym razem jak czytam o ziewaniu to ziewam. hahah
|
|
 |
|
A jak nie Ty, to kto mi został ?
|
|
 |
|
Jak przyjdzie Ci ochota się zakochać, to usiądź i poucz się matmy.
|
|
 |
|
kochasz ludzi, którzy również Cię kochają. Jeżeli oni mają na Ciebie wyjebane,to nie zasługują na Twoją miłość
|
|
 |
|
kiedyś zapytano mnie kim jest dla mnie GrubSon. GrubSon jest dla mnie wielkim człowiekiem o wielkim talencie. nie jest to zwykły wykonawca, który śpiewa o niczym. który śpiewa, żeby śpiewać. który śpiewa, żeby być sławny. jest to człowiek o wielkim sercu. śpiewa z myślą o nas. z myślą o życiu codziennym. jego teksty mają sens i przekaz. doprowadzają nas do głębszych refleksji o życiu codziennym. nie ukrywam, że kilka razy słuchając jego piosenek, czy oglądając jego koncerty, płakałam. dlaczego? dlatego, że w XXI w. nie ma dużo wykonawców, którzy śpiewają z pasją. którzy śpiewają, bo to kochają. większość robi to dla pieniędzy, a nie z czystej przyjemności. on jest jednym z niewielu, który naprawdę kocha muzykę, wkłada w to całe swoje serce. dla niego muzyka jest czymś więcej niż muzyką. jest dla niego życiem, pasją, połączeniem dusz...jest wszystkim. uwielbiam go. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Może jedna szczera rozmowa wszystko by zmieniła.
|
|
|
|