  |
|
aktualnie już nawet uodporniłam się na widok tej tlenionej blondyny , co kiedyś było naprawdę nieosiągalne .
|
|
  |
|
gdybyś tylko powiedział czego tak naprawdę ode mnie chcesz było by nam prościej , uwierz mi .
|
|
  |
|
teraz wiem , że niepotrzebnie szukałam zrozumienia w twoich oczach .
|
|
  |
|
dlaczego tak często zabierasz uśmiech z mojej twarzy ?
|
|
 |
|
usiadła na skraju łóżka, wpatrując się w podłogę. na jej twarzy odbijało się światło wpadającego przez okno blasku księżyca. była bezsilna - wiedziała , że znowu pakuje się w to gówno, które ją niszczy - gówno, zwane miłością. / veriolla
|
|
 |
|
dziś dokładnie mija rok odkąd się poznaliśmy, pamiętasz?
|
|
  |
|
i tak naprawdę to ty nic nie wiesz o miłości skoro po każdej imprezie masz nową dziunię.
|
|
  |
|
a przed każdym naszym spotkaniem nastawiam tyle budzików ile mam zegarków w domu , tak na wszelki wypadek , żeby się nie spóźnić .
|
|
  |
|
daj mi poczuć twoją autonomię .
|
|
 |
|
jeszcze jedno słowo kotku, a zawołam kolegę, żeby zamknął Ci Twoje usteczka. tak jak lubisz najbardziej. tak jak robią Ci to klienci każdej nocy. przecież ubóstwiasz przychodzić nad ranem opalona od blasku latarni, czyż nie?
|
|
 |
|
laska, która nadstawia dupę nawet facetowi ze szkolnego sklepiku, obraża mnie kipiąc zazdrością. w takich momentach mam ochotę zanurzyć się w wannie po brzegi wypełnionej wódką i wkroczyć do akcji z karabinem. oczywiście tak, żeby nie połamać sobie paznokci. bo nie wybaczyłam bym suce, gdybym musiała przez nią użyć pilnika.
|
|
|
|