 |
|
wszystko jest stanem umysłu
|
|
 |
|
ale przyznaj, że w sumie się żyje cudnie ♥
|
|
 |
|
na szczyt wszyscy by chcieli windą, ale my, tylko my jesteśmy pierwszy milion
|
|
 |
|
tu kilku ludziom nie podam już dłoni, niech sobie idą, idą się pierdolić
|
|
 |
|
tylko ty chciałeś stać ze mną na wieżowcu w nocy i tylko ty byś był w stanie za mną z niego skoczyć
|
|
 |
|
jeżeli przeżyłeś strate to wiesz jaki to ból, poruszając temat, który łapie za serce w chuj
|
|
 |
|
moje kompleksy? he, w sumie nie mogę znaleźć. wszystko robię sama, sama w sobie jestem potencjałem
|
|
 |
|
w piątek się już mówi o kolejnym weekendzie
|
|
 |
|
miał być niby przyjaciel, kumpel, ziomek, teraz nie wyciągam dłoni w ich stronę, mosty spalone
|
|
 |
|
bo kocham spędzać z nią wieczory i ranki, gdy krzyczy i gdy szepcze do mnie cicho.. jest jak niezbędna część układanki, jak ma na imię? nazywam ją muzyką ♥
|
|
 |
|
każdy ma takie chwile, że w duszy deszcz pada
|
|
 |
|
płacę bezlitosną cenę, za pewność, że będziesz ze mną nawet gdy firmament zacznie pękać
|
|
|
|