 |
|
Lubię sobie posiedzieć. W ogóle lubię po prostu sobie być. W tym sensie, że nie od razu robić jakieś zamieszanie wokół siebie. Nie zacieszać. Nie otaczać się na siłę ludźmi po to, żeby mieć takie poczucie szumu, który sprawi, że będę czuła, że żyję. Potrafię czuć, że żyję, kiedy siedzę po cichu
|
|
 |
|
Powiedz jakich trzeba użyć słów by powstrzymać ludzkie łzy ile jeszcze trzeba odkryć prawd by prawdziwie zacząć żyć.
|
|
 |
|
Wiesz kiedy jest prawdziwa miłość ? wtedy, gdy on zakocha się w Tobie potarganej, z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem, a nie gdy będziesz szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za Tobą jak sto innych facetów. wtedy, gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz, ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie, że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa
|
|
 |
|
Niedawno byliśmy dziećmi, a świat był piekny potem doszły problemy,uczucia, jakies błedy...
|
|
 |
|
Mówią ''Bądź sobą!'', a każą brać przykład z innych
|
|
 |
|
Stała tam szukając wspomnień. Poszukując tamtych dni gasnący płomień. Chciała oszukać czas. Z całej siły. Wszystkie jej części ciała, jej komórki aż wreszcie dusza chciała powrócić do tamtych dni. Do tych niezwykłych chwil. Pełnych czułości, miłości i namiętności. Kiedy jeszcze myślała, że uczucia te płyną z ich obojga. Tak bardzo się myliła. Dlatego chciała cofnąć się do momentu wspaniałej niewiedzy, ignorancji. Kiedy wszystko było takie piękne. Tak, takie kłamstwa były lepsze niż prawda. Lubiła je. Mimo wszystko. To one dawały jej nadzieję na lepsze jutro. Poczucie bezpieczeństwa i pewności siebie. On, jakim niebyły draniem i skończonym skurwysynem nadal i mimo wszystko był dla niej najważniejszy. Uwielbiała jego towarzystwo. Z utęsknieniem czekała na każdą wiadomość od niego, każdy znak. Chwile z nim były najpiękniejszymi chwilami w jej jakże krótkim jeszcze życiu. Mimo tego, iż wszystko to było iluzją. Przebiegłą i zwodniczą. Ale jak cudowną.
|
|
 |
|
“Chciałabym, żeby na przywitanie mnie przytulił, tak mocno, że poczułabym bicie jego serca, jego usta delikatnie smagnęłyby mój policzek, a w jego głosie słychać byłoby radość z tego, że mnie widzi, gdy pytałby się "co tam, mała?"...”
|
|
 |
|
Nigdy nie wiedziałam, że jestem w stanie pokochać kogoś tak mocno, że bez niego nie będę potrafiła odnaleźć sensu życia. Nigdy tego nie chciałam, broniłam się rękami i nogami, ale to wszystko na marne. Pewnego dnia pojawiłeś się w moim życiu, a od tamtej pory bywałeś już tylko częściej i częściej, a ja wraz z tym wszystkim stawałam się słabsza, bo poświęcałam dla ciebie wszystko, a świadomość, że pewnego dnia cię stracę, zabijała mnie od środka
|
|
 |
|
Gdybym miała wrócić w przeszłość to sorry , ale odpadam , bo nie chce o tym myśleć , a tym bardziej o tym gadać .
|
|
|
|