 |
|
Jak każdy przeciętny człowiek mam czasem ochotę zwyczajnie wstać, wyjść i pierdolnąć drzwiami.!
|
|
 |
|
Nie krępuj się, rób mi dalej burdel w głowie, po cholerę się przejmować, nie ?
|
|
 |
|
A jeżeli jeszcze raz pojawisz się w moim życiu w momencie, kiedy wszystko sobie poukładałam, to Ci zapierdolę.
|
|
 |
|
Nie chcę w tym życiu bym tylko kolejną szarą myszką , która nic nie potrafi zrobić .. Chcę żeby wszyscy patrzyli na mnie z zazdrością i myślą " tak , to ta , która nie dała sobie wmówić , że jest zerem ."
|
|
 |
|
W życiu każdego człowieka znajzie się coś, co zburzy w nim wewnętrzny spokój. U niektórych są to dragi. U innych alkochol. U jeszcze innych agresja. U wielu kompleksy. A wiesz, co zrujnowało moje życie? Tak, to byłeś ty. Ale wiesz co.? Teraz przestałam cierpieć. Czas leczy rany. Pogodziłam się z tą cholerną myślą, że już nigdy nie bedę cię miała. I wiesz co ci jeszcze powiem.? Tak jest mi najlepiej. Wreszcie uświadomiłam sobie, że potrafię życ normalnie. Bez ciebie
|
|
 |
|
Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Na samym końcu wygrywasz.
|
|
 |
|
Brakuje mi go. Brakuje mi rozmów z nim, uśmiechu oraz humoru, który u mnie wywoływały. Tęsknie za nim. Za jego oczami, a nawet pocałunkiem. Ale co z tego? Przecież on nie tęskni, nie brakuje mu mnie.
|
|
 |
|
I ten mój nieogarnięty śmiech, gdy usłyszałam od kilku kolegów słowa: "On naprawdę Cię kocha, tylko jest nieśmiały!" Jedyne co mogę powiedzieć na ten temat to jedno, wielkie i ironiczne: HAHA!
|
|
 |
|
Kiedyś bedziesz żałował, ale to przyjdzie z czasem... Wtedy zrozumiesz ile naprawde straciłeś, ile mogłeś mieć, ale tego nie doceniłeś
|
|
 |
|
ludzie się zmieniają, tak ? ja też jeszcze rok temu byłam inna. nie szczęśliwsza. po prostu inna. patrzę w lustro i nie poznaję siebie. kasztanowe kiedyś włosy zmieniły się w wredny rudy. oczy, kiedyś ciągle roześmiane, teraz zgaszone i smutne. nie wiem kim jest ta obca twarz, wiecznie wykrzywiona przez grymas bólu i nienawiści. po jej policzkach ciągle spływają łzy. i gdzie się podziała ta szalona, spontaniczna osóbka jaką byłam ? nie wiem. teraz nie mogę się dopasować do tego świata, nie umiem. nie poznaję siebie. jednak szlugi i wódka robią swoje..
|
|
 |
|
nienawidzę tych cholernych wieczorów , tak mocno , jak nienawidzę samej siebie . bezsensowne siedzenie na łóżku , potem przy oknie , leżenie na podłodze , smarkanie w chusteczkę , kaleczenie nadgarstków , picie w samotności nie są moimi ulubionymi zajęciami , uwierz . kiedyś , wolałam ten czas spędzać zupełnie inaczej , z tobą . tam gościł śmiech , szczęście , miłość . do uśmiechu nie potrzeba nam było ani krzty alkoholu . a dziś ? łzy , krew i ból . ból , którego nie jestem sama w stanie znieść , za dużo jak na jedną osobę . jak dla mnie to zbyt wiele . przepraszam , jestem tylko człowiekiem .
|
|
 |
|
czas zmienia wszystko i wszystkich.
|
|
|
|