 |
''..Gdy obarczała ojca winą łzy leciały jak domino. On to rozumiał, wnosił jak tragarz ten bagaż, świat swój, Niestety w rewanżu w jej oczach widział zakaz wjazdu, Czuł się jak bankrut, wyssany z uczuć do zera Coś mu szeptało w duchu "Chyba ją znam, ale do końca nie jest szczera"..''
|
|
 |
''..On poznał ją w szkole, tak zwana pierwsza miłość,
Była niedostępna dla amigos, stawiała na jakość, nie na ilość. On był dla niej inny, jak albinos, uczucia przyszły lawiną..''
|
|
 |
|
Chcę Ci dać co najlepszego mam w sobie nie wiem dlaczego to robię, pewnie dlatego, że to wciąż siedzi w mojej głowie. ♥
|
|
 |
albo się zaćpam, albo skumam, że nie warto.
|
|
 |
Czasami danie komuś drugiej szansy jest jak danie mu drugiej kuli, bo nie trafili Ci za pierwszym razem.
|
|
 |
mijają tygodnie, jednego dnia jest lepiej, innego gorzej, jakoś się plecie, nie najlepiej, ale jakoś tylko niczego nie da się zapomnieć, po prostu nie da
|
|
 |
no i co tak cholernie mnie do Ciebie przyciąga? właściwie to nie mam pojęcia ale to coś mocnego, to włada moimi myślami. Zdecydowanie.
|
|
 |
"I nie wyobrażasz sobie ile razy powtórzyłam sobie w myślach ''Kocham Cię'' kiedy ze mną rozmawiałeś.."
|
|
 |
Cele rozmyślaj rozważnie, stawiaj kroki swe uważnie,A teraz tak na poważnie pomyśl ile już stracone, Przez brak motywacji wiele marzeń zostało skreślone, Każdy wybrał swoją stronę i to jest mu pochwalone, Że kierował się nie czyimś złotem, ale swoim słowem,
|
|
 |
Wiem, to wkurwia kiedy coś nie wychodzi, Możesz zacisnąć zęby lub tym pierdolnąć i skończyć,Lecz czy o to ci chodzi, żeby odpuścić, Dopuścić do sytuacji, ogon pokornie kulić, Kto będzie się cieszyć z takiego stanu rzeczy, Na pewno nie ty, ja, oni, dobrym ludziom się źle nie życzy, Nie ma skutków bez przyczyn, niby taka prawda, Ale przecież żeby wyczyn stał się faktem, nie poszedł na marne, Wszystko jest w twoich rękach, bracie, i w twoich, siostro,
|
|
 |
Chociaż czasem myśli czarne ogarniają moją głowę, To nie pytam jak tu żyć tylko dalej robię swoje!
|
|
 |
W tym mieście śmierć za młodu nie jest ludziom obca, Coraz więcej dusz do nieba odlatuje nam od ostrza
|
|
|
|