 |
|
' Patrząc w małe okno ścięte lekkim mrozem, wspomniała czas gdy robiła sobie bransoletki nożem. Boże, proszę, nie każ mi tak skończyć, to jak uciec śmierci, a potem wysłać za nią list gończy
|
|
 |
|
Wiem że osiągne wiele, lecz nie będą to zyski, w sercu noszę wartości, wpajane od kołyski.
|
|
 |
|
Chcesz prawde? Prawdy możesz nie udźwignąć.
|
|
 |
|
Niewielu szczerych spotkasz na tej samej ścieżce, polegać na sobie od zawsze było najbezpieczniej.
|
|
 |
|
Omijam przypal na tyle ile to możliwe przez cały czas życie płata nam figle
|
|
 |
|
Żyjemy pod naciskiem, wiec jak szanować mamy system? Który atakuje kiedy człowiekowi czujność przyśnie..
|
|
 |
|
Oparcie w ludziach, z nimi o puchar walcze, dziekuje Bogu za dana mi szanse, ej.
|
|
 |
|
I sam sobie jestem winien, daj zapomniec, wszyscy mamy zle w glowach, chce oprzytomniec.
|
|
 |
|
Liczy sie wiarygodność i dla gry prawdziwość w świecie, gdzie ludzie kłamią, jednocześnie w pierś bijąc.
|
|
 |
|
I chuj wbijam, jesli nie trafiam w Twoje gusta, robie w tym miescie rap jakby nie mialo byc jutra ;)
|
|
 |
|
I tylu szczerych, co palców jednej dloni.
|
|
 |
|
1. Kiedyś modliłem się o nas każdego wieczoru przed snem. Chciałem Cię tylko dla siebie, nic innego nie miało znaczenia. W rzeczywistości byłaś dla mnie wszystkim od samego początku. To stanowiło jakiś pewien rodzaj obsesji. Pragnąłem Cię bez żadnych zbędnych pytań na wieczność, bez przerwy. Miałem ochotę zamrozić czas, aby nigdy Cię nie stracić. Pragnąłem krzyczeć, karcić Cię i zmuszać do trzymania mnie w Twoich rękach na zawsze. Nigdy nie wyobrażałem sobie kochać kogoś tak bardzo. To nie było w moich planach, aby zakochać się w Tobie. Czuję, że tracę Cię cały czas, a każdego dnia wszystko boli mnie bardziej. Ze wszystkich ludzi na świecie wybrałem akurat Ciebie i nie mogę znieść tego, że nie ma Cie ze mną. To jest niewyobrażalnie straszne kiedy jesteś ignorowany przez osobę, której uwaga oznacza dla Ciebie cały świat. Starałem się uciec od tego wszystkiego. Zacząłem wychodzić z przyjaciółmi, pić i śmiać się. Chciałem wyrzucić Cię z głowy, ale nie mogłem, przysięgam.
|
|
|
|