 |
|
wczoraj patrzyłam na twoje wargi, gdy wyznawałeś mi miłość. i wiesz ? ten widok pamiętam znacznie lepiej, niż ten, kiedy mówiłeś, że nie chcesz mieć dziewczyny, albo gdy przytakiwałeś, gdy spytałam czy to znaczy, że to koniec. / smacker_
|
|
 |
|
mam do ciebie tylko jedną, ostatnią prośbę, potem nigdy w życiu się już do ciebie nie odezwę, obiecuję. naucz mnie jak przestać kochać w jeden dzień, proszę. / smacker_
|
|
 |
|
- chciałam ci tylko powiedzieć, ze mam na ciebie wyjebane ! jebie mnie to, czy będziesz teraz z inną laską, mam w dupie twoje zachowanie. gówno mnie obchodzi czy jesteś teraz uśmiechnięty. ale pragnę też dodać, że mnie zraniłeś i cholernie tęsknię. / smacker_
|
|
 |
|
obiecaj jeszcze raz, że nigdy się na tobie nie zawiodę. obiecaj ! /smacker_
|
|
 |
|
mówisz, że zawsze chciałeś dziewczyny, która będzie słodka i niewinna, która będzie umiała być twoją księżniczką. która nie będzie wulgarna i zamiast zjechać laskę, która się na nią krzywo spojrzy przybiegnie do ciebie i wypłacze się w ramię. chcesz takiej ? dobrze, przez ten tydzień będę właśnie taka. słodka, niewinna i super-wrażliwa. ciekawa jestem jak szybko zatęsknisz za zimną, wredną suką, którą tak naprawdę jestem. /smacker_
|
|
 |
|
och, mówisz więc, że masz dwa oblicza ? to się skarbie dwulicowość nazywa. / smacker_
|
|
 |
|
przyklejasz uśmiech na twarz i ruszasz w świat. tak, to działa właśnie tak. / smacker_
|
|
 |
|
i widzę jak przyjaciółka, ta prawdziwa, zmienia status na dostępny. wiem, że zaraz napisze, już za późno na bycie "niewidoczną", znowu będę musiała udawać szczęśliwą. / smacker_
|
|
 |
|
nie musisz pisać, naprawdę. radzę sobie bez kontaktu z tobą. to nawet miłe, kiedy nikt cię nie denerwuje i nie doprowadza do płaczu. / smacker_
|
|
 |
|
a dzisiaj ładnie cię proszę- nie pozwól mi spędzić walentynek samotnie oglądając "weekend złamanych serc" na disneyXD / smacker_
|
|
 |
|
kiedyś otwarcie pisaliśmy o naszej tęsknocie. to było takie... naturalne. dzisiaj nie jestem w stanie powiedzieć, że mi ciebie brakuje, nie umiem spytać, czy tęsknisz. ciągle pamiętam, jak kiedyś zaprzeczyłeś, tak całkiem serio. to sprawia, ze temat tęsknoty uważamy za temat tabu, dla mojego dobra. / smacker_
|
|
 |
|
pamiętam to. sylwester. kilka godzin po naszym rozstaniu nie byłam zapłakana. byłam pijana. do granic możliwości. ale przynajmniej uśmiechnięta. tańczyłam, krzyczałam, śmiałam się i piłam jeszcze więcej. o północy wyszłam z koleżankami na zewnątrz. spotkałyśmy moich kumpli, jasne, jak zwykle mieli fajki. a przecież obiecałam i sobie i tobie, że już nigdy więcej nie zapalę. życząc im szczęśliwego nowego roku zaciągnęłam się, mocniej niż zwykle, tak, jak tego nienawidziłeś. gdybyś wtedy był przy mnie, wyjąłbyś mi to świństwo z ręki i wcisnął do ust miętówkę. ale ciebie nie było. dopaliłam papierosa do końca z bolesną świadomością, że przypomniał mi o tobie, kiedy alkohol pozwolił na chwilę zapomnieć. / smacker_
|
|
|
|