 |
|
Prawda boli ciulu, prawda boli ale idą na bok wszystkie afery i skandale, kiedy gandzię palę, odsuwam od siebie żale. I tak będę robiła stale, w tym lesie z betonu, pośród szarych manekinów i metalowego złomu, w pajęczynie ulic i kłębach trującego dymu - odnalazłam swój kawałek nieba, synu .
|
|
 |
|
Duży blant, dobry bit i zdrowa rodzina, moi ludzie, słońce i zadowolona mina - oto moich poszukiwań szczęśliwy finał, odnalazłem swój świat, który ma taki klimat .
|
|
 |
|
Zbuduj sobie kawałek nieba w tym całym piekle - chuj z ludźmi, którzy mają po prostu coś z deklem .
|
|
 |
|
Spójrz człowieku na otaczający Cię świat - tyle zalet i wad, tyle zysków ile strat .
|
|
 |
|
Następnego wieczora wyszłam z domu, według obmyślonego planu. Przebrnęłam przez kilka ulic, aż doszłam do celu. Na ławce ktoś siedział. Jeszcze nie wiedziałam kto, na razie był to jedynie zarys. Podeszłam bliżej, kiedy przeszły mnie ciarki. Stanęłam naprzeciw ławki.. Siedział tam. Siedział tam mój Michał. Taki jak kiedyś. Ten sam. -Mogę się przysiąść? -spytałam. Dostałam pozwolenie pod postacią kiwnięcia głową.Po czym usłyszałam pytanie : -Wiedziałaś, że tutaj będę?.. Wahałam się chwilę po czym powiedziałam : -No w sumie mogłabym skłamać, że nie, że nogi same mnie tu poniosły i spotykamy się przez przypadek, o to by było dobre, ale nie. Nie dziś. Dziś nie skłamię. Spodziewałam się Ciebie tutaj. A raczej miałam nadzieje na to, że dojdzie do tego spotkania. [część 6.]
|
|
 |
|
a przy piosence Pezeta ' spadam ' łzy same napływają do oczu . /imissyouuu.
|
|
 |
|
Żaluj ze nie widziałes swojej miny , gdy ziomek z osiedla objął mnie w pasie . /imissyouuu.
|
|
 |
|
to ten stan , gdy na wszystko masz wyjebane . / imissyouuu.
|
|
 |
|
Przechodząc obok Ciebie ulicą mam ochotę plunąć Ci prosto w ryja , ale szkoda sliny na takiego idiotę jak Ty. / imissyouuu.
|
|
 |
|
Nie wszystko da się naprawić . Złamanego serca na przykład nie naprawisz . /imissyouuu.
|
|
 |
|
Często słyszę , ze nie zasługiwałes na mnie , a ja głupia wciąż tęsknie. / imissyouuu.
|
|
|
|