 |
|
Jestem kim jestem, to nie zmienia faktu że mam serce.
|
|
 |
|
"To jest czarna magia, pentagram, liryczna masakra.
Brudnym fiutem na twoich głosowych strunach zagram"
|
|
 |
|
Przyjaciel to osoba, która kiedy nie potrafisz uruchomić kosiarki elektrycznej, łagodnie spyta czy włączyłeś ją do prądu
|
|
 |
|
To nie jest tak, że mam Cię gdzieś. Ja po prostu udaję mocniejszą niż jestem, udaję, że nie zwracam na Ciebie uwagi, próbuję Cię nie zauważać, ignoruję Twój wzrok, staram się o Tobie nie myśleć, nie wiążę z Tobą żadnych nadziei, Twoje 'cześć' zlewam jak nigdy dotąd, a w głębi serca nie mogę bez Ciebie żyć, bo Cię kocham!
|
|
 |
|
Biec po linii horyzontu, zacząć wszystko od początku.
|
|
 |
|
Nie ma nas, jestem ja i nabita lufka.
|
|
 |
|
Impreza, alkohol, kac, otrzeźwienie, alkohol, niemoc, ból, alkohol, kac, ból, strach, alkohol, impreza, alkohol, ból. To wszystko wiąże się z Tobą..
|
|
 |
|
Jestem taki jak Ty, też już nie daje rady. Uciekam od Ciebie, życia, obowiązków.
|
|
 |
|
I uwierz, wolałbym by było dobrze, chciałbym zmienić wiele w swiom życiu. Nie wracać późno, nie być pijanym, nachlanym, ujaranym. Mam dosyć kłótni od progu, pretensji że znowu sie zawodzisz. Uwierz w te zapewnienia że chce by było dobrze, by bylo jak dawniej, gdzie kochać było prościej, a miłość opierała się na zaufaniu i lojalności.
|
|
 |
|
Niszczyliśmy tą miłość, a wraz z Nią siebie nawzajem. Ciągłe kłótnie, rozstania i powroty za każdym razem coraz bardziej bolały. Nie potrafiliśmy zachowywać się jak dawniej. Ta miłość Nas zniszczyła
|
|
 |
|
we Wszystkich Świętych stała nad jej grobem myślami gładząc jej gęste kręcone włosy. W oczach miała łzy , nie dlatego , że było jej przykro z powodu śmierci jej przyjaciółki . Wiedziała , że tam będzie jej lepiej , że ta, nie czuje igieł w sobie oraz tego uczucia gdy choroba atakuje jej wnętrze . Płynęły jej łzy tęsknoty za czasami kiedy jeszcze było dobrze . Kiedy jeszcze spędzały ze sobą mnóstwo czasu. Za czasami kiedy były nierozerwalne , nic nie było wstanie ich zniszczyć. Nic prócz śmierci. Wtedy podszedł do niej jej chłopak mówiąc cicho " wracajmy już , zmarźniesz " Otarła łzy unosząc lekko kąciki ust do góry, podeszła do zdjęcia na którym widniała twarz zmarłej "siostry" , cmokając ustami fotografie wykonaną przez nią samą na wspólnych wakacjach szepnęła "szkoda, że nie możesz go poznać , polubilibyście się , śpij słodko mała "
|
|
|
|