 |
|
zraniona przyziemnością , związana śmiertelnością , zawiedziona ludzkością .
|
|
 |
|
Czekam na dzień , kiedy spojrzysz mi w oczy i powiesz : " Przepraszam , zrozumiałem to za późno . "
|
|
 |
|
Bo zrobi się naprawdę ponuro , gdy okaże się, że możemy bez siebie żyć.
|
|
 |
|
Gdybym przytuliła Cię tak mocno jak Cię kocham , pękłyby Ci żebra .
|
|
 |
|
To ma być przyjaźń? Ukhm, nie chce jej w takim razie. / koffi.
|
|
 |
|
Patrz się na mnie, jak do ciebie, kurwa mówię! No i na chuj się patrzysz?
|
|
 |
|
- znasz ją? i pozwoliłeś sam sobie pozwolić jej odejść?
- tak.
- a czy wiedziałeś, że ona lubi wychylać się wieczorami przez okno i palić? Czy wiedziałeś, że poświęca cały dzień na udawaniu silnej i odsuniętej od zła świata by wieczorami żywić swą poduszkę łzami? Czy wiedziałeś, że gdy prawy kącik jej ust unosi się wyżej niż lewy jest cholernie zadowolona i zrobiło jej się ciepło na sercu? A pro po serca... wiedziałeś, że obiecała sobie, że w razie kolejnej jego awarii nie chce prowadzić monotonii i pustki życia, od poranku do zmierzchu w cierpieniu, łzach i teatrze? To tak naprawdę... nic o niej nie wiedziałeś, a pozwoliłeś jej odejść...
|
|
 |
|
Nie miałam nigdy swojego ideału faceta, później poznałam Ciebie i zrozumiałam, że właśnie tak wygląda mój ideał..
|
|
 |
|
Jest niedziela a ja nie mam nawet ochoty umalować rzęs, aby wyjść i pokazać światu, że wyśmienicie sobie radzę.
|
|
 |
|
Jeśli On jest na tyle głupi, żeby to zakończyć,
Ty musisz być na tyle silna, by mu przypomnieć, gdzie są drzwi.
|
|
 |
|
Tak po prostu za Tobą tęsknie , co noc , co świt , co oddech...
|
|
 |
|
Ona była najlepsza w czekaniu, a On w dawaniu nadziei.
|
|
|
|