 |
|
ekhm.. tak, przeprasz.. tak, jak bym chciała się zapytać czy jest ktoś na górze kto mógłby mi pomóc podjąć decyzje, yy to znaczy pokazać co teraz? bo doprowadziliście mnie tu i skąd mam wiedzieć czy mam iść dalej czy się cofnąć o krok i pójść w inną strone? wielkie dzięki. zwariuję tu przez Was. kim wy wgl jesteście, żeby mi życie układać ha? i nie wiem co mam zrobić, no co? to ma być to? a jak się zabiję to się zdziwicie nie? spotkamy się wtedy i pogadamy na górze. co takie miny? czuję te reakcje.. więc może łaskawie mi ktoś wyjaśni o co w tym wszystkim chodzi, bardzo proszę, byłoby miło.. dziękuję.
|
|
 |
|
i wciąż robię durne rzeczy, nic się nie zmieniło prócz tego, że znam konsekwencje, a mimo to chcę i robię je świadomie. absurdalnie depresyjnie zdesperowana uwagi ja.
|
|
 |
|
leżenie samotne w wielkim łóżku, które mogłoby pomieścić wiele miłości naprawdę potrafi doprowadzić do histerii.
|
|
 |
|
w życiu najważniejszy jest czas. właściwie spędzony. to znaczy z właściwymi ludźmi. uwierz mi.
ludzie i czas. ich i nasz. najcenniejsze co mamy w życiu. wreszcie to zrozumiałam.
|
|
 |
|
nieważne, chwyciłeś cierpienie goniąc za szczęściem
tylko do siebie możesz mieć pretensje
twój wybór, twój ból, sam ponosisz konsekwencje
|
|
 |
|
Coś pękło kiedy przyszła codzienność. i wiesz co? zaczęli żyć na odpierdol.
|
|
 |
|
Daj znać jak już będę ważniejsza od reszty.
|
|
 |
|
Bóg nie mógł być wszędzie, więc stworzył babcię.
|
|
 |
|
Miałem 14 lat, spotykałem się z dziewczyną, nie wiem czym to było, nazywałem to 'miłość'.
|
|
 |
|
Chcesz już zasnąć, nie myśleć o tym, ale ty w pełni świadoma, że jutro będzie to samo.
|
|
 |
|
"Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości."
|
|
|
|