 |
|
nie raz już było cięzko, ale nigdyy nie nazwę tego męką
|
|
 |
|
a gdy to tobie się popierdoli życie, to przyjde i Cie jeszcze dobije, bo ty właśnie tak zrobiłeś !
|
|
 |
|
kiedyś miałem przyjaciół, bliskich kasę - niedoceniałem, dzisiaj nie mam już nic i nie mam co doceniac..
|
|
 |
|
i znów jesteś w raju, ty i on jest pięknie nie myslisz o jutrze, i o tym że to jak mydlana banka pęknie.
|
|
 |
|
masz problem, że oddycham twoim tlenem i ci to przekszadza ? słuchaj człowiek odemnie mała rada, to że jedziemy na podobnym wózku to nie wada, ale pierdoli mnie to co myślisz - powaga
|
|
 |
|
Ona dla niego portem i ziemią.Każdy jej uśmiech dla niego premią.Gdy wichry wieją Ona opokom.On w Niej zanurza swe ostrze głęboko.Mierzy wysoko, Ona jest blisko.Gdy ją zaniedba upada nisko.Gdy patrzą w przyszłość Ona szczęśliwą On zastanawia się czy jej dożyją.Dobrana para nie jak z journal'a
żadne z nich przecież nie umie kłamać.Ufność i wiara nadają życiu kolor.Ona to miłość, a on to honor.
|
|
 |
|
Ona jest formą on dla niej treścią.On jest jej głosem a Ona jego pieśnią.
|
|
 |
|
Kiedy się śmieje on rozwija skrzydła.Znów patrzy na Nią bo mu nie zbrzydła.
|
|
 |
|
miłość, której musimy pozwolić odejść.
|
|
 |
|
odpierdol się od niego albo uno momento wpierdolento.
|
|
 |
|
Trzymał za rękę tak jakby bał się, że ucieknę. Objął tak, że zrozumiałam, że nie chce odchodzić.
|
|
|
|