 |
|
Twoje milczenie skłania mnie do rozmaitych domysłów.
|
|
 |
|
Zrobiłabym dla Ciebie wszystko. Nawet wtedy, gdybym miała sprzeciwić się własnej naturze. Dla Ciebie wyrzekłabym się wszystkiego, co posiadam.
|
|
 |
|
Przywiązywałam i przywiązuję wagę do najbardziej niepozornych szczegółów. W nich kryje się o wiele więcej, niż można sądzić. Szczegóły są pociągające.
|
|
 |
|
Wszystko, co mam, co dał mi świat, chcę Tobie ofiarować.
|
|
 |
|
Poczułem się w tym wszystkim niczym cierń, który zdolny jest tylko ból zadawać, bo na nic innego widocznie już mnie nie stać.
|
|
 |
|
jestem troszkę smutna. czuję się troszkę samotnie. troszkę się boję. troszkę sobie nie radzę. troszkę nie mogę na siebie patrzeć. troszkę płaczę. troszkę się nienawidzę. troszkę cierpię. potrzebuję troszkę pomocy. troszkę nie chcę żyć. — troszkę bardzo.
|
|
 |
|
Często mówi się nam w smutnych chwilach, że czas leczy rany. To bzdura. W rzeczywistości jesteś załamany, zasmucony i zapłakany tak, że wydaje ci się, iż to nigdy się nie skończy - aż dochodzisz do stanu, w którym zaczyna działaś instynkt samozachowawczy. I przestajesz. Po prostu nie chcesz lub nie możesz robić tego nadal, ponieważ ból jest zbyt wielki. Blokujesz go. Negujesz. To jednak nie leczy rany.
|
|
 |
|
Pesymiści łatwiej doceniają to, co dobre, bo nie oczekują, że sprawy ułożą się po ich myśli i zachwyca ich każdy drobny sukces, od czasu do czasu rozjaśniający ponury horyzont.
|
|
 |
|
Zranieni, często nie mówimy o tym, co nas boli, bo w świetle dnia wiele ran wydaje się absurdem.
|
|
 |
|
Znowu przez to przechodzę. Odczuwam ten okropny ból istnienia. Ból, który uświadamia mi, że nic dla Ciebie nie znaczę. Boję się o siebie, ale przecież znam ten ból na pamięć.
|
|
 |
|
Kochasz to, czego potrzebujesz. Kochasz to, co poprawia Ci samopoczucie. Kochasz to, co według Ciebie jest idealne. Kochasz to, co przyciąga Twoją uwagę.
|
|
 |
|
Żebranie o uczucia drugiej osoby jest cholernie upokarzające.
|
|
|
|