 |
|
Dla Ciebie zrobię wszystko.Polecę w kosmos, zbiorę gwiezdny pył. Zbliżę ziemię do słońca, zerwę gwiazdę z nieba.Wyląduję na księżycu, zmienię prawo grawitacji,Popatrzę na ziemię i pomyślę o Tobie..I tylko jednej rzeczy dla Ciebie nie zrobię -nigdy nie przestanę Cię kochać.
|
|
 |
|
Serca nie poprosisz, by miało na wszystko wyjebane.
|
|
 |
|
Zdążyłam przyzwyczaić się do tego, że Ty już nigdy nie dorośniesz emocjonalnie.
|
|
 |
|
To proste. najpierw długo udajesz silną.czasem bardzo długo, w skrajnych przypadkach nawet bardziej. a potem się nią stajesz.
|
|
 |
|
Perspektywa dzisiejszego wieczoru wygląda następującą. Wychodzę na dwór, idę do sklepu po wódkę, szlugi. Następnie słuchawki w uszy i w ciemnościach pójdę tą drogą, która szłam razem z nim .. Odpalę szluga, zatrzymam się na moment gdzie żartowaliśmy, że wybudujemy dom.. Podejdę kawałek dalej, usiądę na trawie tam gdzie mówiłeś mi te piękne słowa, że cieszysz się, że tutaj jesteś ze mną. I gdzie razem się śmieliśmy z kumpli.. Wstanę odpalę kolejnego szluga i będę szła dalej w to jedno moje miejsce, płacząc.. bo będą przypominały mi się każde kolejne momenty i chwile spędzone z Tobą.. Zapewne zjaram już ze 4 szlugów. O jest ! Widzę w oddali przez zamglone oczy od łez nasze miejsce.. Serce coraz bardziej będzie krwawic ale to nic.. W końcu dotarłam do celu, właśnie tutaj na tych wielkich zimnych kamieniach usiądę, nie tak jak wtedy na Twoich kolanach. Będę na zmianę pić raz wódkę pomieszana z łzami raz szluga..Będę czuła ten chłód kamieni, ten chłód, który pozostał między nami../lokoko
|
|
 |
|
Bezpieczeństwo i szczęście, i wiesz, że to właśnie ten facet.
|
|
 |
|
Chodź tu i powiedz, że jestem wszystkim.
|
|
 |
|
Ten świat jest okropnie skomplikowany i to tylko i wyłącznie wina facetów.
|
|
 |
|
2.Przystanek – nadal nie zmienił miejsca spotkań .. Mnie spytał się czy będziemy razem na przystanku starym .. A teraz on na innym przystanku siedzi z nią..Nie pamiętając o mnie. Jadąc tam czułam się jakbym zaraz miała stracić przytomność, ręce cały czas się trzęsły, nie mogłam oddychać , serce zaczęło walić jak oszalałe.. Jeszcze dziewczyny z radością do mnie o patrz on tam stał , ahaa widziałam- słabiutkim głosikiem odrzekłam im.. Dlaczego akurat dzisiaj ja musiałam ich zobaczyć? Dlaczego musiałam na niego patrzeć ? Czy to musi za każdym razem wracać ze zdwojoną siła? Dlaczego?/lokoko
|
|
 |
|
1.Powiedzcie mi czy los musi być aż tak okrutny..? Gdy ja po weekendzie juz zapomniałam, gdy czuje się wystarczająco szczęśliwa i jakoś w miarę normalnie zaczęłam funkcjonować. Wracając roześmiana samochodem z dziewczynami, przejeżdżając przez jakąś miejscowość kawałek przed nami na przystanku dużo ludzi młodych stoi. Spojrzałam na drodze jakiś chłopak te same spodenki co On, przyglądam się a jak to On, ze znajomymi i swoją dziewczyną. Serce mi zamarło na moment gdy ich mijaliśmy. /lokoko
|
|
|
|