 |
|
' siadając na ławce czekała na autobus . tego dnia nie przeszkadzało jej , że spóźnił się on kilka minut . powolnie weszła do niego popychana przez zmęczoną młodzież wracającą do domu ze szkół , odbiła bilet i zajęła ostatnie miejsce w autobusie , niedbale kładąc torbę na siedzeniu obok , by przypadkiem żadnej starej babie nie przyszło do głowy usiąść . wsunęła w uszy słuchawki zamykając oczy i położyła głowę na szybie . chciała się wyłączyć zupełnie , przestać myśleć , przestać oddychać a co najważniejsze - przestać czuć . jedynym marzeniem była ucieczka z tego świata , nie miała sił dłużej w nim żyć . stróżka ciepłych łez sunąca przez skroń zatrzymała się w szaliku . nie chciała pęknąć przy tłumie cisnących się ludzi w autobusie , dlatego przełączyła piosenkę na bardziej żywszą . nawet ona nie pomogła , bo krople zaczęły skapywać jeszcze bardziej intensywnie . w myślach wyzywała się od najgorszych , bo przecież miała być silna . '
|
|
 |
|
na stole stały cztery świeczki. pierwsza rzekła nagle. : "jestem dobrem - ludzie już mnie nie potrzebują, wiec mogę zgasnąć.." druga świeczka dodała. : "jestem sprawiedliwością, dziś nikt mnie już nie potrzebuje!" obie świeczki zgasły.. trzecia,zasmucona rzekła. : "jestem miłością - na mnie ludzie mają coraz mniej czasu,wiec i ja zgasnę.." trzy świeczki zgasły. do pokoju weszła młoda kobieta i ze smutkiem popatrzyła na zgaszone świeczki. czwarta świeczka odpowiedziała. : "nie martw się, jestem nadzieją, póki ja istnieje wszystko można zacząć od nowa .." ♥
|
|
 |
|
` , [ intelektualna ] & [ mania.love ] ♥
|
|
 |
|
` , [ lovemassacre ] ma same wpisy z neta i kraadnie innym!!!! a mówi ze są jej!!! .... . / . | yo_ziom
|
|
 |
|
` , znowu ten pierdolony prąd pada. jak mnie to wkurwia.. . / . | yo_ziom
|
|
 |
|
` , czytając wpisy [ grozisz_mi_xd ] zaczęły lecieć mi łzy teraz, wróciły znów te obrazy. tamte dni.. obraz jego pogrzebu. znów rozglądałam się po cmentarzu patrząc na zgromadzonych a kiedy wpuszczali jego trumnę do ziemi wtulałam się w przyjaciela, chowając swoje łzy. obraz kiedy odciągali ja od trumny, kiedy wolała 'skarbie wróć, to nie tak miało być! wróć!' widok jego matki, która ledwo stała na nogach oparta o jego starszego brata. nie, to mnie przerasta. mam nadzieje, ze tam daleko jest ci lepiej, pamiętam o tobie i nigdy nie zapomnę. twoja bluza w mojej szafie, zapach twoich perfum tego nic mi nie zastąpi. tak bardzo tęsknie za tobą braciszku... / . | yo_ziom
|
|
|
|