 |
|
po raz kolejny kłamał mi prosto w oczy. nadal nie wiedząc, że znam już całą prawdę.
|
|
 |
|
jeśli chciałabym, żebyś się mną pobawił, z premedytacją stałabym na półce w sklepie z zabawkami.
|
|
 |
|
założyła wysokie, czerwone obcasy. włosy rozpuściła, by delikatnie i zjawiskowo układały się na ramionach. mocniejszy makijaż niż kiedykolwiek. przeszła korytarzem, wyprostowana i uśmiechnięta. dobrze wiedziała co robi. on, dobrze wiedział co właśnie traci.
|
|
 |
|
przy naszych znajomych się nie znamy, tak?
|
|
 |
|
tak to prawda, nie lubię stać z boku i patrzeć, jak miłość kopie kolejnego człowieka w dupę.
|
|
 |
|
Mógłbym wziąć trochę twoich zdjęć, trochę słów i setki fantazji aby ulepić kogoś w kim się zakocham, ale wolę rozebrać Cię z moich wyobrażeń i pochwycić nagą prawdę.
|
|
 |
|
Doszedłem do granicy sensu dalszych starań i nie zamierzam jej przekraczać. Wybacz, zostawiam dla Ciebie mój uśmiech, musi Ci to wystarczyć do czegoś co tam chciałaś.
|
|
 |
|
Już wiem, że to wszystko strach,
nie chciałaś, ktoś ci go dał,
próbujesz zatrzymać mnie
lecz do stracenia zbyt wiele masz
i nie ważne co serce chce,
na przekór wybierasz co znasz.
|
|
 |
|
Siałem ziarna na tę okazję, lecz to co wyrosło jest gorzką nagrodą pocieszenia, może jeszcze niedojrzało a może nie przetrwa lata.
|
|
 |
|
Nawet nie wiem co napisać. Wiedziałbym gdybym zrobił coś źle, gdybyś powiedziała, że lepiej nie, ale złościsz się na mnie za to, że sama nie wiesz czego chcesz. Jeśli tak to się kończy, to przykro mi, że nie będę mógł tęsknić za tobą, nie wspominam zbyt często osób, które mnie rozczarowały.
|
|
 |
|
wiem, że tobie oddam taką siebie, której nie zna świat.
|
|
 |
|
głupia, niedoświadczona, a przede wszystkim naiwna panienka myśląca, że pod zdawkowym słowem "cześć", kryje się afekt miłosny.
|
|
|
|