 |
|
są siły, które trzymają mnie jeszcze przy ziemi, sa więzy, które nałożyłem sam, lecz czym jest wolna wola w oczach szaleńca, czy nie mieczem, którzy rozrywa i uwalnia, czy nagle wszystko nie staje się proste, wysterczy, kroczyć za myślą i rzeczywistość nagina się razem z tymi którzy po niej stąpają
|
|
 |
|
boję się, że ktoś wie kim jestem, że odkryje, że gram siebie dla siebie, że wszystko co czuje to ćpanie emocjonalnych piguł, że jestem wszystkim kogo potrzebuję dla chwili, ale nigdy nie będę człowiekiem zdolnym kochać, jedynie grać aby zobaczyć twoje szerokie źrenice
|
|
 |
|
i ten mój nieogarnięty śmiech, gdy usłyszałam od kilku naszych wspólnych znajomych słowa: "on naprawdę cię kocha, tylko jest nieśmiały". jedyne co mogę powiedzieć na ten temat to jedno, wielkie i ironiczne: HAHA!
|
|
 |
|
mówią mi: nie masz problemów, niczym się nie martwisz, masz wszystko czego chcesz, zawsze chodzisz uśmiechnięta. tak wiem, jestem świetną aktorką.
|
|
 |
|
- jak myślisz, co jest w dzisiejszych czasach większym problemem? niewiedza czy obojętność? - nie wiem, nie obchodzi mnie to.
|
|
 |
|
zostawię ci mój stanik na pamiątkę. mogę jeszcze stringi, jeśli tylko zechcesz.
|
|
 |
|
kocham cię, ale będzie ciężko, bo wielu tego nie zrozumie.
|
|
 |
|
Nawet nie wiem co powiedzieć, może nie powinienem nic, może zbyt wiele słów, może trzeba powiedzieć "będzie dobrze, niech niosą nas pragnienia".
|
|
 |
|
tak łatwo się mnie nie pozbędziesz.
|
|
 |
|
nie mogę zaprzeczyć, że cię pragnę, ale skłamałabym, gdybym musiała.
|
|
 |
|
nie mogę cię kontrolować. jesteś jak ptaszek, którego chciałam udusić. powinnam wypuścić cię i dać ci swobodnie pofruwać. przepraszam.
|
|
 |
|
by nie płakać więcej wzięła garść usypiających tabletek.
|
|
|
|