 |
stała patrząc w te Jego pełne obojętności oczy . 'odejdź . nie kocham Cię i nie chcę Cię już nigdy więcej widzieć . dla mnie już nie istniejesz' . cały czas te słowa słyszała . czuła się tak , jakby On cały czas je powtarzał . ze łzami w oczach powiedziała 'odchodzę' . później już nigdy więcej nikt jej nie widział . / mietowyusmiech
|
|
 |
mam bez końca powtarzać , że Cię kocham ? / mietowyusmiech
|
|
 |
czasami zastanawiam się, czy było warto . / mietowyusmiech
|
|
 |
jaram takie ilości, że już widzę na zielono, padam na pysk i znów zapalam, głupoty gadam, wciągam, że proch mi już wypada z nosa. ; >
|
|
 |
kieliszki puste, serce zbyt pełne, myśli utopione w wódce - bagno bezdenne .
|
|
 |
jesteś zerem, też byłam, teraz mam cele(ę) - tą, czy te, coś łączy je - nadzieje szczere.
|
|
 |
kłaniam się nisko, skromność fałszywa przemawia .
|
|
 |
zatańczyć na szczycie świata i pierdolić straty.
|
|
 |
więc Ty tez to weź brat i w sercu noś!
|
|
|
|