 |
|
uwielbiam dni kiedy dwoje najlepszych kumpli traktuje mój dom jak swój, kiedy mamy bitwe na jedzenie, kiedy musimy potem sprzątać, kiedy się bijemy i kiedy któreś później udaje, że cierpi. Kiedy przypalamy sie suszarkami a później przytulamy się do siebie jak rodzeństwo./ koziikkk
|
|
 |
|
łączą nas wspomnienia, dzielą słowa./ koziikkk
|
|
 |
|
pieprze te wszystkie udawane uczucia./ kzk.
|
|
 |
|
nie nawidziła kiedy jej nie ufał, kiedy oskarżał ją o coś czego nigdy nie zrobiła, aż w końcu cały gniew wyładowała na Nim./ koziikkkk
|
|
 |
|
a ona nigdy nie przestała Go kochać, zasypywała te uczucie stertami śmieci, nie potrzebnymi związkami. Ale gdy Go widziala to uczucie znowu wypływało na wierzch, tak nigdy nie zapomniała,/ koziikkk
|
|
 |
|
nie zwracasz uwagi na to, że na dworze leje deszcz i jest burza, liczy się tylko to, że za chwile utoniesz w tych ramionach. Nie liczy się to, że musisz przejść taki kawał z buta liczy się tylko to, że za chwilę poczujesz zapach ulubionych perfum. Liczy się tylko to, że za chwilę zobaczysz tą ukochaną twarz, liczy się to, że znowu zapomnisz o wszystkim bo to co najważniejsze będziesz miała przy sobie. to jest własnie miłość./ koziikkk
|
|
 |
|
nie zabijam wspomnień o Tobie tylko te złe chowam głębiej./ koziikkk
|
|
 |
|
13;13 taaak w końcu myślę sama o sobie./ koziikkk
|
|
 |
|
wiesz co najbardziej mnie bawi? że Ty zastąpiłeś mnie jakąś laską, a ja nadal nie będe z nikim bo moje uczucia były prawdziwe. widocznie twoje stopiły się jak plastik./ koziikkk
|
|
 |
|
wielki wybuch śmiechu na widok waszego zdjęcia zabił każdy cios z waszej strony./ koziikkkk
|
|
 |
|
próbowała złapać oddech, zaciągała się kolejnym papierosem, kolejna paczka czekała na otwarcie, kolejna butelka zagranicznej whisky świeciła pustkami tak to efekt twojego zachowania. pogratuluj sobie./ koziikkkk
|
|
 |
|
nie próbuje na siłę zapomnieć bo tym bardziej nie zapomne. Żyje ze świadomośćią, że nas już nie ma i żyje dalej nie posypał mi się świat. W odróznieniu od Ciebie zostawiłam wspomnienia w sobie a nie na siłę je wyrzuciłam./ koziikkk
|
|
|
|