 |
|
Słowami ranił do granic możliwości, w tym był mistrzem. \bez_schizy
|
|
 |
|
Jakiś wewnętrzny głos mówi mi, żebym kupowała więcej butów.
|
|
 |
|
Sterty ubrań, pootwierane książki, kubki po herbacie i nadgryzione jabłka. A pośród tego wszystkiego ja. Rozczochrana, w szarym dresie i rozwleczonym swetrze. I mimo, że burdel wokół przypominał ten w mojej głowie, czułam się niewytłumaczalnie szczęśliwa w swoim syfiastym świecie.
|
|
 |
|
- Hej ! - Wybacz, ale dużo facetów mam zapisanych w telefonie jako idiota, więc mogę wiedzieć z kim mam do czynienia ? (rozmowa SMS)
|
|
 |
|
sto razy w tą samą rzeke bez gramu tlenu.
|
|
 |
|
bo chcę tego co każdy, tylko sto razy mocniej.
|
|
 |
|
Z każdym dniem,z każdym jego słowem, z każdym komplementem kochała Go coraz bardziej. Nie było siły,ani człowieka który by ich rozdzielił. /n
|
|
 |
|
Lubię pracę zespołową, pod warunkiem, że wszyscy mnie słuchają.
|
|
 |
|
masz sporo marzeń, które przemieniają się w wizje.
to prawda, że widziałaś świat, który wpływał na wszystkie Twoje decyzje.
ale to nie była twoja wina, to nie były twoje intencje...
|
|
 |
|
było sporo momentów, które nie trwały na zawsze.
teraz jesteś na krawędzi, próbujesz poskładać to w całość.
byłaś tutaj na chwilę, dlaczego jesteś tam?
to trudne nie gapić się na to w jaki sposób poruszasz ciałem...
jakbyś nigdy nie miała miłości.
|
|
|
|