 |
|
wymachujesz tym swoim ' kocham ' jak prostytutka torebka. / masyhistka
|
|
 |
|
prawdą jest, że to ciosy od życia i bolesne doświadczenia pomagają nam dorosnąć.
|
|
 |
|
- kocham Sie.
- ja Siebie też . / masyhistka i Koper
|
|
 |
|
-no i jak masz jakiegoś chłopaka? -mamo jaki chłopak?! a MATEMATYKA ?! : O / eloszmero.
|
|
 |
|
pisząc z Kubą pije kubusia przypadek? :D
|
|
 |
|
oglądam jakiś kabaret w tv, i zastanawiam się czy to ja mam tak bardzo spaczone poczucie humoru, że mnie wcale nie śmieszy, czy te kabarety są coraz bardziej durne i mało śmieszne.
|
|
 |
|
nie mów mi jaka to ja jestem, mam siebie na co dzień.
|
|
 |
|
to, że nie możesz cofnąć czasu, nie oznacza, że nie możesz stworzyć drugiej okazji.
|
|
 |
|
Uwielbiam, kiedy stoimy w nocnej ciszy a otaczają nas jedynie gwiazdy. Wtedy Ty jesteś za mną, trzymając mnie za dłonie. Nasze palce splecione ze sobą, zdają się być idealną parą. Gładzisz delikatnie kciukiem moją dłoń, a ja uśmiecham się pod nosem. Ależ nie mogę porównać do niczego uczucia gdy odchodzę tylko te parę kroków, a Ty z powrotem przyciągasz mnie do siebie, szepcząc mi na ucho 'Misiu, nie odchodź tak daleko..'.. || kcd.
|
|
 |
|
Inicjatorze moich łez,wróć.
|
|
 |
|
Odwracam się do Ciebie plecami.Robię to wolno i subtelnie.Chwilę stoję.Może jednak mnie zatrzymasz?Nie zatrzymujesz.Robię krok do przodu.I ta cholerna nadzieja.Cofam się o dwa.Jestem znów tuż obok Ciebie.Nie obchodzi Cię to.Chcę pobiec,lecz robię tylko kilka kroków.Widzisz moje plecy,ale nie idziesz za mną.Nie krzyczysz.Nie zatrzymujesz.Wciąż idę pewnym krokiem."Zatrzymaj mnie!"-krzyczę.Ty milczysz.Chcę biec,ale coś mnie trzyma.Nie Ty.Coś,czego nie potrafię opisać,jest to niezidentyfikowane.Przez to cholerne coś,wciąż jestem blisko,zabijam się,kończę.Choć wiem,że Ty pozwalasz mi pobiec.Dla Ciebie to bez różnicy.
|
|
|
|