 |
|
Ciebie już nie ma. To boli, cholernie.
|
|
 |
|
a te święta nie będą takie magiczne jak kiedyś. nie ma śniegu, nie ma choinki i nie ma już Ciebie.
|
|
 |
|
W tym przypadku 'zostańmy przyjaciółmi' okazało się być prawdziwe. Jest ze mną do teraz, mimo wielu przeżyć, zazdrości i tysiąca kłótni. Ale co się dziwić, naszą przyjaźń zbudowaliśmy na miłości przecież.
|
|
 |
|
Boję się, że kiedy przestanę ulegać pragnieniom innych, kiedy wypowiem słowa, których nie chcą słyszeć, stracę ich miłość. Moją obsesją jest odrzucenie.
|
|
 |
|
szluga na desce , kiep w butelce , nie jestem smutna , choć napierdala mi serce.
|
|
 |
|
z okazji nadchodzących Świąt, życzę Wam Moje Miłe/Moi Mili jak najsilniejszego, a zarazem ustawicznego zjednoczenia z Bogiem. obyście odnaleźli/odnalazły szczęście w swoim życiu. / nader pstrokata w miłości
|
|
 |
|
to nie bunt, tylko brak tolerancji dla zdeprawowanego świata. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
uczę się pokory. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Dałam się wciągnąć w jakieś jasełka. Z masą prezentów dla ziomków, białej sukience, w której nieswojo się czułam, w rajstopach, które od spodu były już brudne, gdyż chodziłam bez butów i w delikatnych loczkach, których z rana nie wyprostowałam biegłam przez korytarz. Nie chciałam się spóźnić na próbę, więc nie ogarniałam ludzi wokół mnie. Nagle ktoś złapał mnie od tyłu. Tak jak myślałam, On. -To jakiś żart? Co Ty odpierdalasz?- zapytał z cynicznym uśmiecham. -Raczej co Ty odpierdalasz?- rzuciłam w Jego stronę, wyrywając się z Jego objęcia. Przycisnął mnie do ściany. -Nawet w tej sukieneczce, dalej tak samo ostra.- powiedział, po czym pocałował mnie, przypominając mi jednocześnie te cudowne czasy, czasy kiedy jeszcze był. -Obiecuję, teraz na zawsze. Spojrzałam w Jego oczy, po długim czasie dotknęłam Jego twarzy i choć tak bardzo chciałam mu wygarnąć jak bardzo mnie skrzywdził to nie zrobiłam tego. Odpowiedziałam pocałunkiem. Zawsze miałam do niego słabość.
|
|
 |
|
głównym uczuciem jakim darzą mnie ludzie jest animozja. i WZAJEMNIE. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
nie chcę integrować się z klasą. wybaczy Pan, ale ostentacyjna degradacja swojej duszy, nie jest w moim stylu. / pstrokatawmilosci
|
|
|
|