głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika psychodelica

dziś już nie ma nas  dziś jestem ja i jesteś Ty.  espoir

espoir dodano: 8 listopada 2011

dziś już nie ma nas, dziś jestem ja i jesteś Ty. /espoir

nasze Internetowe rozmowy dużo mi dawały. przede wszystkim pomagały  bo Ty nigdy nie napisałeś trywialnego   wszystko będzie dobrze    zawsze starałeś się zrozumieć moją paranoiczną osobowość i przymykałeś oko na ogromne niedoskonałości. byłeś przyjacielem. nierealnym ale jednocześnie tak rzeczywistym. byłeś  bo to wszystko się skończyło. nastąpiła destrukcja metafizycznej więzi. i chociaż teraz wiem  że wielokrotnie mijałeś się z prawdą  choćby przemilczając fakt  że jesteś Rozwiedziony   to  ustawicznie wierzę  że  destrukcja jest formą kreacji .   pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 7 listopada 2011

nasze Internetowe rozmowy dużo mi dawały. przede wszystkim pomagały, bo Ty nigdy nie napisałeś trywialnego "wszystko będzie dobrze", zawsze starałeś się zrozumieć moją paranoiczną osobowość i przymykałeś oko na ogromne niedoskonałości. byłeś przyjacielem. nierealnym ale jednocześnie tak rzeczywistym. byłeś, bo to wszystko się skończyło. nastąpiła destrukcja metafizycznej więzi. i chociaż teraz wiem, że wielokrotnie mijałeś się z prawdą, choćby przemilczając fakt, że jesteś Rozwiedziony, to ustawicznie wierzę, że "destrukcja jest formą kreacji". / pstrokatawmilosci

' Jestem samolubna  niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy  tracę kontrolę i czasem jestem trudna do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść Mnie  kiedy jestem najgorsza  to cholernie pewne  że nie zasługujesz na Mnie kiedy jestem NAJLEPSZA '   Marylin Monroe

chuj.ci.w.dupe dodano: 6 listopada 2011

' Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i czasem jestem trudna do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść Mnie, kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na Mnie kiedy jestem NAJLEPSZA ' / Marylin Monroe

Wirtualny Przyjacielu  niby nadal jesteś  ale mózg rozprawia o Tobie w czasie przeszłym.   pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 6 listopada 2011

Wirtualny Przyjacielu, niby nadal jesteś, ale mózg rozprawia o Tobie w czasie przeszłym. / pstrokatawmilosci

Na chuj Ci mózg jak i tak z niego nie korzystasz ..

chuj.ci.w.dupe dodano: 6 listopada 2011

Na chuj Ci mózg jak i tak z niego nie korzystasz ..

 wyśniłem sobie ten świat tak długo myśląc o nim  zupełnie po nic  tak dla siebie  by się bronić przed nienawiścią  zazdrością   głupotą tych  którzy rządzą ziemią i chcą tylko ją zburzyć    Eldo.

loveleen dodano: 4 listopada 2011

"wyśniłem sobie ten świat tak długo myśląc o nim, zupełnie po nic, tak dla siebie, by się bronić przed nienawiścią, zazdrością , głupotą tych, którzy rządzą ziemią i chcą tylko ją zburzyć" - Eldo.

To kosztowało mnie tyle  że stało się już bezcenne. Nawet gdy sił mi brakuje wiem  że stać mnie na więcej.

malyyyna dodano: 4 listopada 2011

To kosztowało mnie tyle, że stało się już bezcenne. Nawet gdy sił mi brakuje wiem, że stać mnie na więcej.

chciałabym powiedzieć że jest dobrze że się cieszę.chciałabym...ale jedyne co mogę powiedzieć to to że żyję do przodu tylko po to żeby się nie cofać.

malyyyna dodano: 4 listopada 2011

chciałabym powiedzieć,że jest dobrze,że się cieszę.chciałabym...ale jedyne co mogę powiedzieć to to,że żyję do przodu tylko po to żeby się nie cofać.

Nie przeciągaj pożegnania  bo to męczące. Zdecydowałeś się odejść  to idź.

malyyyna dodano: 4 listopada 2011

Nie przeciągaj pożegnania, bo to męczące. Zdecydowałeś się odejść, to idź.

nie tęsknię za osobami. brakuje mi uczuć  które mogłam z nimi dzielić .

malyyyna dodano: 4 listopada 2011

nie tęsknię za osobami. brakuje mi uczuć, które mogłam z nimi dzielić .

Wtedy  gdy potrzebuję Go najbardziej  kiedy czuję jakby życie i to wszystko co mam  z czasem coraz bardziej traciło swój sens  tak cholernie brakuje mi Jego słów  ciepłej dłoni   wywołującej miliony dreszczy przeszywających na wylot. bezpieczeństwa  które zapewniał za każdym razem  przytulając do swej klatki piersiowej. wtedy Jego już nie ma  znika bez powodu pozwalając by łzy stały się codziennością  a śmiech echem przeszłości. ale trzeba się podnieś z podłogi  unieś kąciki swych ust dla tych  dla których mój uśmiech jest tak długo wyczekiwanym gestem  a do tego najcudowniejszym. cokolwiek by nie mówili  jakkolwiek przez zazdrość ludzie chcieliby zniszczyć moje marzenia i życie  sama najlepiej wiem kim jestem  znam swą wartość i nie poddam się przez słowa tych  którzy tracąc sens własnego istnienia próbują zabrać go również mi.                                              cz3

macicomomento dodano: 3 listopada 2011

Wtedy, gdy potrzebuję Go najbardziej, kiedy czuję jakby życie i to wszystko co mam, z czasem coraz bardziej traciło swój sens, tak cholernie brakuje mi Jego słów, ciepłej dłoni , wywołującej miliony dreszczy przeszywających na wylot. bezpieczeństwa, które zapewniał za każdym razem, przytulając do swej klatki piersiowej. wtedy Jego już nie ma, znika bez powodu pozwalając by łzy stały się codziennością, a śmiech echem przeszłości. ale trzeba się podnieś z podłogi, unieś kąciki swych ust dla tych, dla których mój uśmiech jest tak długo wyczekiwanym gestem, a do tego najcudowniejszym. cokolwiek by nie mówili, jakkolwiek przez zazdrość ludzie chcieliby zniszczyć moje marzenia i życie, sama najlepiej wiem kim jestem, znam swą wartość i nie poddam się przez słowa tych, którzy tracąc sens własnego istnienia próbują zabrać go również mi. cz3

nie pytajcie jak jest  nadal nic nie rozumiem a może  tak naprawdę nie chcę rozumieć. co z tego  że raz jest dobrze a raz wszystko nie  raz On jest  a raz nie ma Go w ogóle  raz zobaczycie na mej buzi uśmiech a raz łzy  ale co z tego? co z tego  że coraz częściej ludzie zawodzą  a ich obietnice nagle stają się marnym żartem? co z tego  że czasem za bardzo się przywiązuję  że ufam i nie potrafię tak po prostu zapomnieć o chwilach i ludziach  których imiona kiedyś mogłam podstawić pod definicję osobistego szczęścia...  cz2

macicomomento dodano: 3 listopada 2011

nie pytajcie jak jest, nadal nic nie rozumiem a może, tak naprawdę nie chcę rozumieć. co z tego, że raz jest dobrze a raz wszystko nie, raz On jest, a raz nie ma Go w ogóle, raz zobaczycie na mej buzi uśmiech a raz łzy, ale co z tego? co z tego, że coraz częściej ludzie zawodzą, a ich obietnice nagle stają się marnym żartem? co z tego, że czasem za bardzo się przywiązuję, że ufam i nie potrafię tak po prostu zapomnieć o chwilach i ludziach, których imiona kiedyś mogłam podstawić pod definicję osobistego szczęścia... cz2

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć