 |
|
uśmiechamy się do siebie, takie kurwa z nas słodziaki.
|
|
 |
|
może raz na jakiś czas wyjdę, zapomnę i się uśmiechnę
|
|
 |
|
opowiedz mi, jak t się stało że wszystko co było Tobie bliskie, dziś nie możesz przełknąć.
|
|
 |
|
chciała tylko poczuć moc tego krystalicznego proszku. jak zwykle zaspokajała swoje pożądanie, chcąc by coś zmienił, zachłannie analizowała to co w nim ukryte, lecz tym razem źle wymierzyła odległość między euforią, a śmiercią../takczynie
|
|
 |
|
bawet sufit przypomina mi o Tobie.
|
|
 |
|
Kupię sobie misia. Nazwę go "miłość" i codziennie będę kopać go w dupsko.
|
|
 |
|
może i nie powinnam myślec o Tobie, ale to jedyna forma kiedy jesteś mi tak bliski.
|
|
 |
|
nie wiem dlaczego ciągle w tym trwam. wciąz stoje przeciez w tym samym miejscu, na starcie, tak długo. ale uwierz mi, sam widok powala.
|
|
 |
|
będę siedzieć i organizować zbieg okoliczności. tylko i wyłącznie po to, żebyś nachylił się nade mną i szepnął, że jestem tą na którą czekałeś.
|
|
 |
|
nie kłamię mówiąc, że nie mogę żyć bez Ciebie. to nie jest kwestia tego, że mogę ale nie chcę. nie potrafię. nie wyobrażam sobie, podnieść rano powiek i nie zacząć się zastanawiać nad tym czy też już się obudziłeś. nie wyobrażam sobie, nie napisać do Ciebie smsa przypominając o moim uczuciu względem Ciebie, które czasami mnie niszczy bardziej niż najgorsze świństwo ingerujące w nasz organizm. nie umiałabym Cię spotkać na ulicy i nie podbiec po drodze prawie zwracając przepełniające mnie szczęście i nie rzucić Ci się na szyję i powiedzieć jak Cię kocham, mając świadomość że pewnie znienawidziłeś już te 2 słowa przez ich codzienny nadmiar, jak najbardziej znienawidzone przez Ciebie pomidory. nie umiałabym. nie chcę się uczyć. nie chcę zapominać. bo szczęście nie jest nam dane po to, żeby się go wyzbywać w jakiejkolwiek postaci. nawet wspomnień.
|
|
|
|