 |
|
Zasnąć, sen — brat śmierci, nie obudzić się nigdy. [Con amore]
|
|
 |
|
Muszę się wziąć w garść. Głupie łzy płyną...
|
|
 |
|
Nie potrafię za Tobą nie tęsknić, nie łudzić się, nie wierzyć, nie czekać z nadzieją.. I wiem, że jestem głupia. Ale nie zawsze będę..
|
|
 |
|
Kiedy wczoraj położyłam się na łóżku, tak bardzo mi Ciebie zabrakło, Twojego ciepła, miałam ochote wrzeszczeć , nie mogłam opanować płaczu i pytałam Boga czemu mnie nie chcesz. Ten ból czasem bywa nie do zniesienia.
|
|
 |
|
Nie pytam Cię, bo przecież wiem. Zaprzeczysz.
|
|
 |
|
I ten cholerny uśmiech, gdy dowiadujesz się, że on też ma telefon z orange.
|
|
 |
|
Zatrzymać się na chwilę, chociaż tak by złapać oddech. I zebrać siłę zanim znów wywalę się na mordę.
|
|
 |
|
Przypomnij sobie co kiedyś między nami było i jak to się skończyło, a potem zastanów się, czy pytanie "co słychać?" jest na miejscu.
|
|
 |
|
Zabierz wszystko to, co dałeś. Chcę zapomnieć, że istniałeś.
|
|
 |
|
Nie pozwalałam sobie przyzwyczajać się do niego. Nie wyszło.
|
|
 |
|
Bo najtrudniej jest odejść. Zostawić coś co dawało tak wiele pozytywnej energii. Tak cholernie dużo radości z życia.
|
|
 |
|
Nigdy nie przypuszczałabym, że będę żałować marzenia, które się spełniło.
|
|
|
|