 |
|
160 cm miłości-której nie mam komu dać.
|
|
 |
|
w moich żyłach płyną czerwone krwinki naiwności.
|
|
 |
|
czasami zły wybór może stać się najlepszym. już to przerabiałam.
|
|
 |
|
a ja wytnę sobie serce, schowam do starej szkatułki i zaniosę do piwnicy. żeby już więcej nie kochało i nie zadawło mi takiego bólu.
|
|
 |
|
jesteś słodki, aż do znudzenia.
|
|
 |
|
i nawet mój telefon tęskni za wieczornymi namiętnościami...
|
|
 |
|
najważniejsze jest to, aby dążyć do celu... a to właśnie ty jesteś moim celem.
|
|
 |
|
nikt by nie przypuszczał, że to właśnie dziś nie będę mogła oprzeć się jego urokowi.
|
|
 |
|
i mija już kolejny rok bez Ciebie. a ja wciąż pamiętam, wylewam tuzin łez, nie śpię po nocach. nie wierzę, że jesteś tak podły. nie wierzę, że Cię to nie obchodzi.
|
|
 |
|
wkurza mnie twoja postawa, kotku. jesteś taki niewinny, a złamałeś tyle serc.
|
|
 |
|
a 'skarb' zmienił się w najgorszego 'idiotę'
|
|
|
|