głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika przypadkoweuczucie

Najpierw Ci się podoba   tylko tyle. później zauważasz  że obchodzi Cię to z kim gada  jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny   chociaż jeszcze wypierasz się  że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba.W końcu przyznajesz przyjaciółce   zauroczenie. Trwa to dość długo. Jest oglądanie się za Nim na ulicy  śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. w końcu zaczynasz czuć  że serce inaczej pyka   kochasz Go  ale udajesz przed sobą  że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie  że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku. Cały ten proces tylko po to   by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną...

zakochanawnim dodano: 23 września 2011

Najpierw Ci się podoba - tylko tyle. później zauważasz, że obchodzi Cię to z kim gada, jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny - chociaż jeszcze wypierasz się, że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba.W końcu przyznajesz przyjaciółce - zauroczenie. Trwa to dość długo. Jest oglądanie się za Nim na ulicy, śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. w końcu zaczynasz czuć, że serce inaczej pyka - kochasz Go, ale udajesz przed sobą, że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie, że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku. Cały ten proces tylko po to , by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną...

mężczyzna  który powie Ci  że jesteś piękna zamiast krnąbrnie palnąć  że 'niezła z Ciebie dupa'. facet  który tanią obmacywankę na przystanku tramwajowym zamieni w objęcie Cię swoimi ramionami tylko po to  abyś przez moment poczuła się bezpieczna jak kilkuletnia dziewczynka w objęciach ojca. mężczyzna  który kiedy zobaczy  że trzęsiesz się z zimna  elokwentnie odda Ci swoją bluzę  zamiast próbować Cię rozgrzać w nieco sprośniejszy sposób. ten  który pod Twoją bluzką będzie szukał serca  a nie biustu. mężczyzna  który zamiast klepnąć Cię w tyłek  czule pocałuje Cię w czubek nosa. facet  który przy kolegach  przedstawi Cię jako wybrankę serca  a nie dziewczynę na jedną noc. ten  który szybki numerek w publicznej toalecie zamieni na romantyczną noc  wyścieloną płatkami róż. mężczyzna  którego obecności dzisiaj już nie zaznasz.

zakochanawnim dodano: 23 września 2011

mężczyzna, który powie Ci, że jesteś piękna zamiast krnąbrnie palnąć, że 'niezła z Ciebie dupa'. facet, który tanią obmacywankę na przystanku tramwajowym zamieni w objęcie Cię swoimi ramionami tylko po to, abyś przez moment poczuła się bezpieczna jak kilkuletnia dziewczynka w objęciach ojca. mężczyzna, który kiedy zobaczy, że trzęsiesz się z zimna, elokwentnie odda Ci swoją bluzę, zamiast próbować Cię rozgrzać w nieco sprośniejszy sposób. ten, który pod Twoją bluzką będzie szukał serca, a nie biustu. mężczyzna, który zamiast klepnąć Cię w tyłek, czule pocałuje Cię w czubek nosa. facet, który przy kolegach, przedstawi Cię jako wybrankę serca, a nie dziewczynę na jedną noc. ten, który szybki numerek w publicznej toalecie zamieni na romantyczną noc, wyścieloną płatkami róż. mężczyzna, którego obecności dzisiaj już nie zaznasz.

Archiwum wspomnień   trwa usuwanie.

zakochanawnim dodano: 22 września 2011

Archiwum wspomnień - trwa usuwanie.

Myślę że mój komputer  kiedy się zacina mysli o tobie  wkońcu ja mam tak samo.

zakochanawnim dodano: 22 września 2011

Myślę że mój komputer, kiedy się zacina mysli o tobie, wkońcu ja mam tak samo.

Już niedługo zwyczajnie pozwolę Ci wziąć najgrubszą encyklopedię z półki  a następnie jebnąć mi nią z całej siły w głowę. następnie nie rzucę się na Ciebie  a jedynie poproszę  żebyś dany gest powtórzyła. potem kolejny  i jeszcze następny raz. będziesz mogła to robić dopóki  albo przestanę Go kochać  albo zginę.

zakochanawnim dodano: 22 września 2011

Już niedługo zwyczajnie pozwolę Ci wziąć najgrubszą encyklopedię z półki, a następnie jebnąć mi nią z całej siły w głowę. następnie nie rzucę się na Ciebie, a jedynie poproszę, żebyś dany gest powtórzyła. potem kolejny, i jeszcze następny raz. będziesz mogła to robić dopóki, albo przestanę Go kochać, albo zginę.

Zamykam powieki przed snem  intensywnie przywołuje w myślach Twój obraz  podobno wtedy mi się przyśnisz.

zakochanawnim dodano: 22 września 2011

Zamykam powieki przed snem, intensywnie przywołuje w myślach Twój obraz, podobno wtedy mi się przyśnisz.

Piłam z Tobą  przytulałam się do Ciebie  szłam z Tobą do domu  tańczyłam z Tobą  rozmawiałam z Tobą  chlapałam się z Tobą wodą  siedziałam z Tobą nad wodą  pocieszałam Cię  żartowałam z Tobą  pragnęłam z Tobą być lecz Ty widziałeś we mnie tylko przyjaciółkę.    zakochanawnim

zakochanawnim dodano: 22 września 2011

Piłam z Tobą, przytulałam się do Ciebie, szłam z Tobą do domu, tańczyłam z Tobą, rozmawiałam z Tobą, chlapałam się z Tobą wodą, siedziałam z Tobą nad wodą, pocieszałam Cię, żartowałam z Tobą, pragnęłam z Tobą być lecz Ty widziałeś we mnie tylko przyjaciółkę. //zakochanawnim

Reprezentujesz wszystko za czym tęsknię  wszystko czego potrzebuję.   fuuuuuuck

zakochanawnim dodano: 22 września 2011

Reprezentujesz wszystko za czym tęsknię, wszystko czego potrzebuję. //fuuuuuuck

Przepraszam bardzo  mam pytanie  mianowicie...  Jak długo można kogoś kochać? Czy w ogóle można odpowiedzieć  na to pytanie? Przecież każdy jest inny... Ktoś powie miesiąc  inny rok  a ktoś jeszcze inny  że całe życie. Jak to jest  że osoba  którą kochasz robi Ci coś teoretycznie niewybaczalnego  a Ty zamiast odejść z uniesioną głową i pokazać co stracił płaczesz po kątach  a wieczory spędzasz na komediach romantycznych w obecności chusteczek higienicznych? Dlaczego innym potrafimy doradzić jak najlepiej  a sami cierpimy z podobnego powodu nie umiejąc sobie pomóc? A może od tego są inni? No właśnie  może przyjaciele? Może to do nich należy ten obowiązek? Pomagania  wspierania  nieraz i krzyczenia? Może tak... Może to dzięki nim istniejemy i staramy się funkcjonować.   kajmell

kajmell dodano: 22 września 2011

Przepraszam bardzo, mam pytanie, mianowicie... Jak długo można kogoś kochać? Czy w ogóle można odpowiedzieć na to pytanie? Przecież każdy jest inny... Ktoś powie miesiąc, inny rok, a ktoś jeszcze inny, że całe życie. Jak to jest, że osoba, którą kochasz robi Ci coś teoretycznie niewybaczalnego, a Ty zamiast odejść z uniesioną głową i pokazać co stracił płaczesz po kątach, a wieczory spędzasz na komediach romantycznych w obecności chusteczek higienicznych? Dlaczego innym potrafimy doradzić jak najlepiej, a sami cierpimy z podobnego powodu nie umiejąc sobie pomóc? A może od tego są inni? No właśnie, może przyjaciele? Może to do nich należy ten obowiązek? Pomagania, wspierania, nieraz i krzyczenia? Może tak... Może to dzięki nim istniejemy i staramy się funkcjonować. / kajmell

Jak bardzo niewyobrażalne jest jak jeden zwykły szary człowiek może być twórcą historii  których nie stworzy najlepszy pisarz. Osoba teoretycznie zwykła  jak każdy a dla kogoś jest całym światem. Dlaczego tylko przez krótką chwilę możemy mieć ten cały świat w ramionach? A potem to znika? Dlaczego? By dążyć do tego  szukać? A przecież czasami tak się nie da  czasami cały nasz świat znika z granicy wzroku  bezpowrotnie. Nie możemy go ratować  odbudować ani zatrzymać. No i dlaczego tak jest? Pytam się  dlaczego?! Przez chwilę mamy być szczęśliwi by za chwilę to zniknęło? Mamy się zahartować' na nieszczęście? Cieszyć się tym co mamy   nie tym co chcielibyśmy mieć  bo często to co chcemy jest nieosiągalne... ? A może w ogóle nie powinniśmy  okazywać  że jesteśmy szczęśliwi by nie stracić tego co mamy na daną chwilę  co daje nam to szczęście?    kajmell

kajmell dodano: 22 września 2011

Jak bardzo niewyobrażalne jest jak jeden zwykły szary człowiek może być twórcą historii, których nie stworzy najlepszy pisarz. Osoba teoretycznie zwykła, jak każdy a dla kogoś jest całym światem. Dlaczego tylko przez krótką chwilę możemy mieć ten cały świat w ramionach? A potem to znika? Dlaczego? By dążyć do tego, szukać? A przecież czasami tak się nie da, czasami cały nasz świat znika z granicy wzroku, bezpowrotnie. Nie możemy go ratować, odbudować ani zatrzymać. No i dlaczego tak jest? Pytam się, dlaczego?! Przez chwilę mamy być szczęśliwi by za chwilę to zniknęło? Mamy się zahartować' na nieszczęście? Cieszyć się tym co mamy, nie tym co chcielibyśmy mieć, bo często to co chcemy jest nieosiągalne... ? A może w ogóle nie powinniśmy okazywać, że jesteśmy szczęśliwi by nie stracić tego co mamy na daną chwilę, co daje nam to szczęście? / kajmell

Nigdy nie myśl  że nic dla mnie nie znaczysz...!

zakochanawnim dodano: 20 września 2011

Nigdy nie myśl, że nic dla mnie nie znaczysz...!

A jeśli powiem Ci  że jesteś dla mnie wszystkim? Każdym nowym dniem  każdym porankiem  czułym słowem? Jeśli powiem Ci  że jesteś dla mnie wszystkim co mam? Uśmiechniesz się?

zakochanawnim dodano: 20 września 2011

A jeśli powiem Ci, że jesteś dla mnie wszystkim? Każdym nowym dniem, każdym porankiem, czułym słowem? Jeśli powiem Ci, że jesteś dla mnie wszystkim co mam? Uśmiechniesz się?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć