 |
Zostawiając mnie samego prawie wrastającego w glebę, wczorajszy żal stał się rozgoryczeniem.
|
|
 |
Poczułem żal, serce zimne, jak stal, nogi miękkie, jak wata, wewnętrznie poczułem strach.
|
|
 |
Czasem mam wrażenie jakby nic we mnie nie było prócz tych chujowych wad.
|
|
 |
nie mówmy o problemach, załóżmy że ich nie ma.
|
|
 |
Zima sie skonczyła a Ty sprawiasz że czuje się jak podczas śnieżycy
|
|
 |
Daj mi spokój, zostaw, puść mnie. Nie potrafię odpowiadać uśmiechem na uśmiech. Wiem, ta melodia zabija serca. Zobaczysz, zapomnisz-czas to morderca.
|
|
 |
Zgasił fajkę i wreszcie wydusił to wszystko- o tym, że nie wypaliło, nasz biznes, tak perfekcyjnie planowany nie wypalił. Nie wypaliło coś, w co ja zainwestowałam serce.
|
|
 |
Wirtualne love story, a w realu, uhm sory.
|
|
 |
Nie będę się mścić, nie sprawię też, że będziesz cierpiał. Chcę tylko, żebyś mnie dobrze zapamiętał.
|
|
 |
Złap mnie, przytul mocno do siebie, powiedz, że tak bardzo kochasz, tak jak ja kocham wciąż Ciebie.
|
|
 |
Miłość to prawda i nikt nie jest w stanie nam jej zabrać.
|
|
 |
za każdym kolejnym razem, prymitywnie sobie powtarzamy jakimi skurwysynami jest płeć brzydsza. jak bardzo ranią, zawodzą, krzywdzą i odchodzą. pojawiają się, żeby nabrudzić. spierdalają, a my sprzątamy. ale mimo tego i tak się decydujemy na kolejnego z nich. mając świadomość ile będziemy zamiatać wspomnienia pod dywam i jak długo spierać wino z pościeli. wiemy, że czeka nas sprzątanie jak po dużym ruchu w burdelu, ale i tak się na to decydujemy dla pierdolonego czucia się potrzebną.
|
|
|
|