 |
|
nie analizuj, ciesz się, że jest jak jest.
|
|
 |
|
nie wiem czego chcę. chwila. COFNIJ COFNIJ COFNIJ. chcę Ciebie.
|
|
 |
|
czasami wiesz lepiej jest się tak całkowicie od niego odizolować. skasować numer, archiwum rozmów, spalić zdjęcia, zakopać wszystkiego jego rzeczy. ładniej zapomnieć, gdy w zasięgu wzroku nie widzisz rzeczy, które Ci o nim przypominają.
|
|
 |
|
skoro tak Ci się z nią dobrze rozmawia, miło spędzacie wspólny czas, słodko razem wyglądacie to się kurde za nią bierz, a nie będziesz mnie wkurwiać takimi tekstami jaka to ona jest cudowna
|
|
 |
|
- ał. złamiesz mi zaraz nogę. -lepiej żebym Ci złamała nogę niż serce
|
|
 |
|
chcę zasnąć i się nie obudzić, odciąć od życia by zacząć żyć, pierdolony paradoks, a jedyny sens? to kolejna kropla krwi spływająca wzłuż nadgarstka, to kolejna kreska na blacie. złudne szczęście, na moment ratuje martwe serce, żyjesz będąc martwym, to nie iluzja, a marna rzeczywistość, to realia niszczące codzienność, w której to co masz teraz, to co Twoje, nie ma już znaczenia. / endoftime.
|
|
 |
|
pomimo wszystko, wciąż godzinami potrafię wpatrywać się w kolor Jego tęczówek, w Jego uśmiech i te dwa dołeczki w policzkach, które zawsze tak uwielbiałam. potrafię śmiać się ledwo łapiąc oddech i nie przestawać się uśmiechać, słodko marszczyć czoło fochając się, tylko po to by znów mnie przytulił. piszczeć na środku ulicy, albo w centrum handlowym, byle narobić Mu wstydu, a w MC'Donaldzie przy wszystkich walczyć o ostatnią frytkę, o ostatni łyk coca-coli. kiedy jest zajęty, co chwilę przeszkadzać i zaczepiać, ostatecznie na koniec lądować na łóżku, i być za karę przez Niego zgniatana. bezustannie zrzucać Go na podłogę, kopać, wyzywać i droczyć się o wszystko, jak małe dziecko, wciąż potrafię, wciąż będąc przy Nim. / endoftme.
|
|
 |
|
Tak, utrata pragnień serca jest tragedią. Ale ich zyskiwanie to wszystko, o czym można marzyć, żeby zanurzyć się w kimś innym i obudzić serce, które od dawna boi się uczuć. Moje życzenie spełniło się. I jeśli jest to tragedia, to dajcie mi taką tragedię, ponieważ, za nic w świecie bym tego nie oddała
|
|
 |
|
Podejrzewam, że wszyscy dajemy bezkrytycznie część naszych serc tym, którzy twardo myślą o nas w ten sam sposób.
|
|
 |
|
Nagle świat, tłum, echo ostatniej syreny, radość moich kumpli przycichła.
I co najdziwniejsze, słyszałam jedynie jego.
Chłopaka, który swoją pasją i pięknem zmienił moje życie.
W tym momencie moim triumfem nie było zwycięstwo, ale chwila jasności.
Uświadomienie,że byliśmy dla siebie stworzeni,
a każdy instynkt temu przeciwny był tylko zaprzeczeniem prawdy.
Byłam wtedy i zawsze będę w Tobie zakochana
|
|
 |
|
Żyjecie tylko raz! Nie musicie wybierać niemożliwej ścieżki. Możecie żyć tak jak chcecie, umierać jak chcecie.. Ale bez względu na obraną drogę, nigdy nie zapominajcie o tym, by chronić tych którzy są dla was ważni!
|
|
 |
|
- Po moim wypadku zapytałem cię jaki jest sekret powrotu do formy.
Pamiętasz co odpowiedziałeś?
Powiedziałeś, że nie ma sekretu.
Po prostu zacznij rzucać i poradzisz sobie z bólem.
Po upływie czasu będzie coraz łatwiej.
|
|
|
|