 |
|
Nasze drogi skrzyżowały się w nieodpowiednim momencie mojego życia, wtedy kiedy miałam zamiar być prawdziwą singielką lub wredną suką raniącą chłopaków. Niestety zawrócił mi w głowie tak mocno, że nie potrafiłam. Nie mogłam Go opuścić .
|
|
 |
|
Twoje hipnotyzujące oczy, które czarują mój świat. ♥
|
|
 |
|
- hej, hej, Ty ! tak, Ty. o Ciebie mi chodzi... chodź tu, chodź do mnie. no dalej dalej. a teraz mnie przytul i już nie puszczaj
|
|
 |
|
co byś chciała na urodziny ? - ciebie .. zapakować ?
|
|
 |
|
Zawsze jest, o co walczyć. Nie zawsze jest jak.
|
|
 |
|
ale gdzieś głęboko we mnie właśnie toczy się wojna sprzecznych myśli.
|
|
 |
|
pamiętaj - nigdy nie przestawaj walczyć o to co kochasz.
|
|
 |
|
i zgasło słońce, bo nieba już nie ma ♥♥ .
|
|
 |
|
znasz to uczucie? kiedy to w ciemno brniesz w coś, czego przyszłości nawet nie jesteś pewien. kiedy właśnie ta świadomość, że jednym słowem możesz usunąć z drogi tą całą, cholerną przeszkodę, albo zepsuć doszczętnie wszystko to, co obecnie jest jedynym szczęściem w życiu, do gleby przygniata Cię każdego dnia. | endoftime.
|
|
 |
|
. więc rób za dużo zdjęć , śmiej się za często i kochaj jakbyś nigdy nie był skrzywdzony , ponieważ każde 60 sekund , które spędzasz smutny , to minuta radości , której nigdy nie odzyskasz . | n
|
|
 |
|
Twoje oczy to jedyny labirynt, w którym chcę się gubić. najlepiej, gdybym w ogóle nie znalazła z niego wyjścia i została w nim na zawsze.
|
|
 |
|
głowa przepełniona setkami pytań, pozostawionych tak po prostu bez odpowiedzi, siedzisz na podłodze ze łzami w oczach i żyletką dociśniętą do żył. w jednej, tak krótkiej chwili przestajesz dostrzegać dobre strony tego, że żyjesz i wciąż oddychasz. ból staje się przyjemnością, smak wódki pozostawiony na wargach teraz jest czymś najlepszym, odpalasz kolejnego jointa, bierzesz w płuca i odczuwasz jakby wewnętrzną ulge. pragnienie by odpłynąć, zamknąć powieki i być gdzieś, gdzie nie będzie Cię już dla nikogo, gdzie nie będzie potrzebny tlen, staje się kuszącą propozycją. | endoftime.
|
|
|
|