 |
|
Ona nie chciała się narzucać. On nie chciał Jej za bardzo komplikować sobą życia. Tak jakby nie wiedzieli, że znaczą dla siebie więcej niż wszystko.
|
|
 |
|
Mam ochotę utopić ten ból w wódce, a łzy osuszyć papierosem.
|
|
 |
|
Uroki wolności = noszenie koszulki na lewą stronę jedzenie tonami czekolady picie piwa w parku całowanie się z przypadkowymi facetami na sobotnich imprezach krótko mówiąc prawdziwe życie.
|
|
 |
|
I nigdy nie mów, że kochasz tylko po to, żeby kogoś pocieszyć. Nigdy nie mów o wspólnych nocach, skoro wiesz, że jednak nie chcesz. Nigdy nie zostawiaj pijanego, skoro wiesz, że sam pijesz. Nigdy nie mów, że Cię nie ma, lecz po prostu powiedz, że nie chcesz rozmawiać. Nigdy nie mów, że wszystko Ci się we mnie podoba, jeśli nie podoba Ci się nic. Nigdy nie mów, że jestem jedyna, wyjątkowa, skoro wiesz, że to gówno prawda. Nigdy nie całuj, jeśli wiesz, że to dla Ciebie nic nie znaczy, bo dla kogoś może to oznaczać bardzo dużo. Nigdy nie mów "zapomnij", skoro wiesz, że i tak tego nie zrobię, bo nie chcę i nie potrafię. Nigdy nie mów, że to nie jest takie trudne, jeśli wiesz, że dla mnie to najtrudniejsza rzecz jaka kiedykolwiek zrobiłam. Nigdy nie chciej wracać do starych czasów, skoro wiesz, że niedługo zostawisz, złamiesz serce i powiesz "spierdalaj". Proszę Cię, nie kłam. Czy wymagam za wiele?
|
|
 |
|
` obejmij jak dawniej .. tylko ukradkiem . pocałuj jak dawniej - tylko delikatniej ..
|
|
 |
|
drink, fuck, talk, cry. /pić, pieprzyć, rozmawiać, płakać./
|
|
 |
|
też chciałabym mieć to wszystko w dupie , uwierz
|
|
 |
|
Troszczysz się o mnie tak bardzo, że mam wrażenie, że Ci zależy. Nie patrz z taką troską, bo pomyślę, że mnie kochasz. A to nieprawda. Przecież mówiłeś, że nie potrafisz..
|
|
 |
|
Siedząc w nocy na parapecie zastanawiałam się czy Ty przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za moją obecnością, za moimi żartami, dziwnymi pomysłami. Czy przez tą jedną sekundę poczułeś tęsknotę za mną i powiedziałeś szeptem :"brakuje mi jej".
|
|
 |
|
Rozsądek, czy serce? Serce już dawno wzięło nade mną przewage...
|
|
 |
|
dę na balkon w ręku szlug ,telefon w drugiej i napisałabym do Ciebie,ale jakoś brakuje słów. Zadzwoniłbym do Ciebie, ale wiem, że tego nie chcesz , wybełkotam że Cie kocham, że tu jest źle i serio tęsknie.
|
|
 |
|
zrobię w swoim życiu taką rewolucję, że nikt nie będzie w stanie mnie pozna
|
|
|
|