 |
|
za bardzo kocham życie, by tak żyć
|
|
 |
|
jestem wolna, polecam to uczucie
|
|
 |
|
gdzie "być" przestaje cokolwiek znaczyć
|
|
 |
|
strzelę sobie w łeb, w tą piękną noc
|
|
 |
|
tylko jeden samobójca więcej
|
|
 |
|
Czasami lepiej się rozstać, gdy sprawy posuwają się za daleko. Przynajmniej ja tak robię. Idę na długi spacer. Niech trwa nawet całą noc i tak to lepsze niż zrobić coś, czego się będzie żałowało przez całe życie.
|
|
 |
|
i w myślach, z zamkniętymi oczami spoglądam w to co budowaliśmy przez lata. w ten cudowny, kochający dom. w to jak nasz związek z coraz większą siłą wspinał się do góry, i jak z jeszcze większą upadał. - jakie to banalne, myślę. jakie banalne jest zrujnowanie tego wszystkie zaledwie w kilka minut. JAKIE TO BANALNE - myśle. biore garść leków popijam whisky i krzyczę w myślach 'DZIŚ - jutro już mnie nie będzi
|
|
 |
|
mówisz 'my' jakbyśmy co najmniej kiedyś byli razem.
|
|
 |
|
Nie musisz używać siły , nie musisz używać słów. Ciszą i obojętnością ranisz jak nikt inny.
|
|
 |
|
więcej wódzi - ona jest wypas brachu, choć 150 tałów ludzi rocznie śle do piachu. rujnuje zdrowie, rujnuje życie rodzinom, zatem 'zdrowie' posłowie za walkę z rośliną.
|
|
 |
|
rap to nasza fobia, droga bez powrotu, choroba na którą nie ma, nie będzie antidotum.
|
|
|
|