 |
|
mijamy się. mówimy wdzięcznie dzień dobry, a myślimy do widzenia. potykamy się o własne myśli, gubiąc po drodze walizki wspomnień.
|
|
 |
|
- aż tak jej na mnie zależało? - aż tak.
|
|
 |
|
nie możesz sprawić, że poczujesz coś, czego nie czujesz, ale możesz sprawić, że postąpisz dobrze, pomimo uczuć.
|
|
 |
|
szanuj ją, bo jest jedną z tych, których nie może mieć każdy.
|
|
 |
|
i raczej mało obchodzili się nawzajem, udawali, że siebie nie widzą.
|
|
 |
|
coraz częściej rozmawiam z Tobą w mojej głowię, zmieniam Twoje odpowiedzi, a Ty tak mimowolnie się uśmiechasz.
|
|
 |
|
znowu wylałam kawę na notatki, znowu połamałam obcasy. tak ja znowu o Tobie myślałam.
|
|
 |
|
kochała go, tak jak się kocha wiosnę i lato, zachód słońca i wakacje. lecz tak to jest, że ani wiosna, ani lato, ani zachód słońca i wakacje nie trwają wiecznie.
|
|
 |
|
w moim autobusie życia na wszystkich fotelach leży kartka "zarezerwowane", z Twoim podpisem.
|
|
 |
|
zbliżył się i delikatnie mnie objął. pocałował we włosy, czułam to, choć przecież włosy nie czują ..
|
|
 |
|
beztroski uśmiech, dokładnie wytuszowane rzęsy. dawno mnie już takiej nie widzieli.
|
|
 |
|
leczenie się z miłości jest gorsze od leczenia grypy, wiesz? choć w jednym i drugim przypadku powikłania dotykają serca.
|
|
|
|