 |
|
Po co tyle nad wszystkim myśleć? Sukces odnoszą ci którzy działają , teraz , tu nie wiele się zastanawiając- ta , a ja nadal siedzę i myślę o nim .
|
|
 |
|
- Może przejdziemy się na skatepark , zobaczyć kto jest? - spytał zarażając ją swoim uśmiechem. Wzdrygnęła ramionami.- Wolałabym nie.- wymamrotała odwracając wzrok.- Boisz się że on tam będzie?Przecież wiem,że sie spotykaliście.- przysunął się do niej. Z odległości paru centymetrów czuła na czerwonym od słońca karku jego szybki oddech.-Wiem co myślisz.Że spotykałam się z nim znudził mi się i że szukam kogoś innego na gwałt.- wzięła głęboki oddech i spojrzała na niego przenikliwe.Jakby chciała zobaczyć czy rzeczywiście tak myśli.-Nie. Chciałas to się liczy.A mam nadzieję że my tak nie skończymy.- pocieszył ją znów pikazując swoje białe zęby.Parsknęła pod nosem,a on położył dłoń na jej udzie zmieniając temat.
|
|
 |
|
nie lubię chłopaków w różowych ciuchach.
|
|
 |
|
kiedy z Tobą rozmawiam jestem spięta jak prostytutka w kościele.
|
|
 |
|
albo On albo kurwa zakon.
|
|
 |
|
gdyby tylko było można cofnąć czas. Może uniknęło by się takich sytuacji.
|
|
 |
|
proszę, nie uśmiechaj się na do widzenia. będzie mi łatwiej.
|
|
 |
|
Beż żadnych zasad, bez przysiąg, róbmy to jak nam się podoba.
|
|
 |
|
potem to zapić, by choć trochę było słodko. nie chce cię martwić, choć życie też mnie zawiodło.
|
|
 |
|
Kątem oka spoglądał na nią, pilnował jej wzrokiem, jednocześnie udając obojętnego.
|
|
 |
|
Nie, nie jestem mściwa. ja tylko lubie wynagrodzić swój ból.
|
|
 |
|
serce - flak bez kości sluzacy do milosci.
|
|
|
|