 |
Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę, ma też prawo do szczęścia?
|
|
 |
- uśmiech jest dla ludzi szczęśliwych.
- I tu się mylisz. Bo właśnie uśmiech daje szczęście. Spróbuj się uśmiechnąć, to zobaczysz.
|
|
 |
miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka.
|
|
 |
miłość trzeba budować. odkryć ją to za mało.
|
|
 |
miłość po prostu jest. bez definicji. kochaj i nie żądaj zbyt wiele. po prostu kochaj.
|
|
 |
Gdy byliśmy mali, wszystko było takie proste,
Bez stresu, strachu, bez problemów.
|
|
 |
nie wiem czy wierzę w niebo. ale napewno wierzę w anioły.
|
|
 |
- co ty wyprawiasz?! - nie wiem co wyprawiam, ale to fajne. podoba mi się.
|
|
 |
Stała odwrócona twarzą do okna. Za nią przebiegało normalne, szkolne życie. Zadzwonił dzwonek. Nie miała ochoty iść na historię. Stała i gapiła się na padający deszcz. Włożyła słuchawkę do ucha. Myślała o tym, że jest samotna. Że ostatnio jest bez życia. I że dostanie niezłą burę za to, że nie poszła na historię. W słuchawce rozległa się melancholijna piosenka. Pomyślała o tym, że dobrze by było poczuć kogoś blisko. Usłyszała za sobą cichy szmer kroków. - Co tutaj robisz? - Patrzę. Odpowiedziała. Nie mogła wydusić z siebie więcej. On był cudowny. Wysoki, ciemnowłosy i przystojny. Podszedł do niej i objął w pasie. Wziął drugą słuchawkę i zaczął kołysać się w rytm piosenki. Obrócił ją i pocałował. Zapomniała o samotności. Zapomniała o tym, że jest w szkole. Tylko on potrafił robić takie rzeczy. Po chwili bez słowa wypuścił ją z objęć i rzekł: "A teraz spieprzaj na lekcje." Właśnie za takie zachowanie go pokochała, kocha i kochać będzie - dopóty dopóki on będzie taki jaki jest. /s.z.w
|
|
 |
tęskni się ze wzajemnością. a on za mną nie tęskni.
|
|
|
|