 |
|
mógł się tylko nie poddawać.
|
|
 |
|
"nie będę powtarzać, że masz siedzieć jak należy i nie piszczeć tylko dam po hamulcach i wylecisz przed przednią szybę!"
|
|
 |
|
cieszę się , że tata ma dla mnie czas. czas na basen, na spacer ze mną, na szczerą rozmowę, na wypad na basen, na wspólne wyjście na zabawę. cieszę się, że go mam. nie każdy tak może. ale mój tak.
|
|
 |
|
ale nie zasłużył na to. nikt nie zasłużył.
|
|
 |
|
siedziałam nocą na środku drogi i obserwowałam niespokojne niebo.
|
|
 |
|
zadzwoniłeś jak obiecałeś. dziękuję.
|
|
 |
|
uwielbiam gdy słodko mruczysz przez telefon, że tęsknisz.
|
|
 |
|
było za zimno, by spać nago, lecz za duszno, by w ogóle spać. za oknem niebo rozcinały błyskawice, które oświetlały całe okno. ona siedziała w samym za dużym podkoszulku, ale jej ulubionym z napisem po angielsku: NIE JESTEM GRUBA. JA PO PROSTU JESTEM W CIĄŻY. związała ją pod biustem. włączyła wieże i podłączyła słuchawki - był w końcu środek nocy. puściła tą płytę, gdzie miała ulubione piosenki Verby. moc ustawiona na 50%. całą noc siedziała na po parapecie mrucząc ich wszystkie teksty na pamięć wraz z wokalistami. płakała. tęskniła. przede wszystkim tęskniła.
|
|
 |
|
znaleźć chłopaka nie jest trudno. ale znaleźć prawdziwą miłość - to dopiero sukces.
|
|
 |
|
- będziesz ze mną chodzić? - a jaki jest mój ulubiony kolor? a data urodzin? może imienin? - yyy. nie wiem. po co te pytania? - bo skoro nie znasz choćby mojej daty urodzin to nie znasz mnie w ogóle. a to znaczy, że wcale nie kochasz. może to tylko chwilowe zauroczenie? a może nie nawet. tylko np kac? nie wiem. ale dajmy sobie spokój. może kiedyś. - kiedyś, to będę miał na Ciebie wyjebane. - no, tez tak myślę.
|
|
 |
|
wyłączając gadu spojrzałam na zegarek: 22:22. pomyślałam : "ktoś o mnie myśli. i nawet wiem kto."
|
|
|
|