 |
|
Mam nadzieję, że dobrze Ci tam beze mnie, bo ja nie robię nic dobrze bez Ciebie.
|
|
 |
Trzymałem ją za rękę, byłem przy niej bo wiedziałem, że tego potrzebuje. Na jej twarzy nie widniał uśmiech. Jej oczy były zapłakane. Bezbronna i niewinna stała obok mnie. Jej włosy delikatnie opadały na czarną tkaninę. Widziałem ją w innym odzwierciedleniu niż zazwyczaj. Była cała przepełniona smutkiem, radość jaką nosiła w sobie nagle z niej wyparowała. Serce krajało mi się na ten widok, ale nic nie mogłem zrobić. Przecież nie mogłem wskrzesić zmarłego. Co chwila mocniej łapała mnie za rękę. Pragnąłem zabrać ją z tamtą i móc przytulić. Widziałem jak stara się ukryć ból, który przepełnia jej ciało. Bałem się o nią. Chciałem by poczuła się bezpieczna, bo przecież w jej oczach było widać strach. Widziałem jak cierpi. Właśnie wtedy uświadomiłem sobie, że po moim odejściu będzie jeszcze gorzej. Dziś wiem dlaczego na każde pożegnanie powtarza mi, że mam na siebie uważać. Boi się, że straci zbyt wiele. W ciszy prosiłem Boga by miał ją pod swoją opieką.. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
Nie chcę tych nocy bezsennych chcę żyć znów normalnie i nie chcę znów wpieprzyć się w bajzel. Nie chcę, nie chcę więcej. [PLANET ANM]
|
|
 |
Znowu to samo, muszę ściągnąć rolety z okien, wpuścić trochę światła i znów udawać, że jest dobrze, a nie jest dobrze od dawna. Wczoraj w nocy nie spałem, która to noc z rzędu i ile to jeszcze potrwa zanim zgaśnie to zło w sercu. Mama martwi się o mnie i pewnie jest jej ciężko na duszy bo wiem
dziwne by było jakby się nie martwiła o syna zdrowie i chyba oczy mnie zdradziły, bo nie śmieją się jak dawniej, a jak śmieją się, to jest to sztuczne, bo nie śmieją się na prawdę. [PLANET ANM]
|
|
 |
Czasem nie wiem czy sens jest pchać się gdy wszyscy Ci patrzą na ręce. I czasem już nie wiem kim jestem, znasz mnie, więc podejdź i postaw kolejkę. [BONSON]
|
|
 |
Gdy tak słodko śpisz i śnisz w mych objęciach, snuję plany, planuję zmiany, rzucam zaklęcia. [RAHIM]
|
|
 |
Daje sobie trochę czasu. Nie chce dłużej gnać bez tchu. Moje cztery ściany w bloku, spokój. Czekam aż opadnie popiół. [PLANET ANM]
|
|
|
|