 |
|
"Od dziś powstrzymuję łzy, nie mogę płakać, gdy tylko o nim pomyślę'' narodziło się w mojej głowie. Wytrzymałam pół dnia... więcej się nie da.
|
|
 |
|
Była przekonana, że z nadejściem wiosny, jej doły i złe humory zniknął. Nie wiedziała jednak, że pojawi się on...
|
|
 |
|
Spójrz w niebo... chociaż przez chwilę, chcę patrzeć w to samo miejsce co ty.
|
|
 |
|
Może gdybym wtedy tam pojechała, może gdybyś mnie tam zobaczył sytuacja wyglądałaby inaczej?
|
|
 |
|
Nie zapominaj, że winny mi jesteś przytulenie. Chociaż pewnie już nigdy nie odbiorę mojej należności...
|
|
 |
|
Powiedz mi proszę, po co pytałeś czy o Tobie myślę? Po co pytałeś, czy tęsknie za Tobą, jak nadal masz mnie w dupie tak samo jak miałeś wcześniej?
|
|
 |
|
Naucz mnie mieć wyjebane na Ciebie tak, jak ty masz wyjebane na mnie.
|
|
 |
|
Mam ochotę poczytać nasze rozmowy... chwilę później zdaję sobie sprawę, że je usunęłam. Mam ochotę popatrzeć na Twój awatar... chwilę później zdaję sobie sprawę, że usunęłam Twój numer. Mam ochotę popatrzeć na Twoje zdjęcia... chwilę później zdaję sobie sprawę, że zostałam ich pozbawiona. Zostają mi tylko zdjęcia sprzed kilku lat, pomimo, że to nie to samo, lubię na nie popatrzeć.
|
|
 |
|
Mam Ci tyle do opowiedzenia... gdybyś tylko się odezwał.
|
|
 |
|
Wiem, że powinnam, wiem że muszę o nim zapomnieć. Słyszę to od przyjaciół, ale co z tego jak nie potrafię? Dzień jak co dzień, humor świetny a tu nagle przed oczami on... nie potrafię już tego ukrywać. Za wielki mam niedosyt, bym mogła o nim tak z dnia na dzień zapomnieć.
|
|
 |
|
Aktorką jestem dobrą, ale zapominanie idzie mi o wiele gorzej...
|
|
 |
|
Siedziała na korytarzu ze znajomymi. Nie było nudno. Śmiali się, rozmawiali, wspominali, gdy nagle przed oczami pojawił się tamten dzień. Dzień, który cały spędziła na pisaniu z nim. Dzień podczas którego czuła się najszczęśliwsza na świecie. Z trudem powstrzymała łzy.
|
|
|
|