 |
|
bycie singlem teoretycznie jest fajniejsze, ale z czasem zaczyna ci brakować bliskości, czułości, miłych rozmów, spacerów i przede wszystkim tej świadomości, że jesteś dla kogoś ważną osobą
|
|
 |
|
zasypiam z nadzieja ze to co trwa nigdy sie nie skonczy
|
|
 |
|
zamknąć burdele, otworzyć serca
|
|
 |
|
na jeden, jedyny dzień chciałaby zostać w łóżku i schować przytłaczającą ją rzeczywistość za pomarańczowymi roletami
|
|
 |
|
i upadniesz nie raz idąc po swoje marzenia
|
|
 |
|
bycie singlem teoretycznie jest fajniejsze, ale z czasem zaczyna ci brakować bliskości, czułości, miłych rozmów, spacerów i przede wszystkim tej świadomości, że jesteś dla kogoś ważną osobą
|
|
 |
|
i ciągle tęsknie i ciągle czekam
|
|
 |
|
a teraz już wszystko traci sens
|
|
 |
|
Tak się zastanawiam, czy chociaż raz Ci się śniłam. Chwilę później wybucham śmiechem i zdaję sobie sprawę, że naprawdę jestem głupia. Jak może Ci się śnić ktoś, na kogo masz wyjebane.
|
|
 |
|
Gapiła się w księżyc, jakby widniała na nim jego twarz.
|
|
 |
|
Siedzi z laptopem na kolanach śmiejąc się z czegoś co nawet śmieszne nie jest. Uśmiecha się do zdjęć z sesji, do cudownych wspomnień. Nagle nachodzi ją myśl, że najprawdopodobniej nigdy już go nie zobaczy i nigdy z nim nie porozmawia... z tą właśnie chwilą jej oczy przepełniają się łzami, a serce potwornym bólem i żalem.
|
|
 |
|
Tak bardzo chciałabym wyrzucić z siebie wszystko, co leży mi na sercu, co tak bardzo boli. Nie mam odwagi mówić o tym, bo jest mi wstyd, że jestem taka naiwna i zwykłą zabawę obróciłam w coś poważnego.
|
|
|
|