 |
|
nie zaprzepaśćmy wielkiej przyjaźni, dla nic nie znaczącej miłości .
|
|
 |
|
każdego dnia zagryzała wargi żeby zatrzymać w sobie uczucie. codziennie udowadniała mu, że nic większego między nimi nie ma znaczenia. dopóki jeden wieczór nie zrujnował jej muru, który wznosiła przez tyle miesięcy.
|
|
 |
|
dość już mam twoich słów które tak sprytnie przysłaniają mi prawdę .
|
|
 |
|
minęło już tyle czasu. wszystko wokół się zmieniło. wszystko- oprócz tego, jak bardzo Cię kocham. wciąż. i nadal.
|
|
 |
|
uroczo pozbawieni jakiejkolwiek moralności.
|
|
 |
|
a spadające gwiazdy proszę tylko o to, żebyś się w końcu na coś zdecydował.
|
|
 |
|
znowu mnie pocałowałeś, ale nic nie powiedziałeś. jeszcze trochę i będziemy się pieprzyć bez zobowiązań.. nie, do tego nie dojdzie, koniec z tym.
|
|
 |
|
taka mała wojna, taka duża przepychanka.
|
|
 |
|
i nie potrafię zrozumieć w którym momencie zgubiliśmy siebie .
|
|
 |
|
i nie umiem się napominać, kiedy kolejny raz powracasz w moich myślach .
|
|
 |
|
gdzieś w tyle pozostawiliśmy beztroskie lata, choć to dopiero początek .
|
|
|
|