 |
|
Wiesz kochanie.. dawniej byłam zupełnie inna.
Wstawałam codziennie rano i jedyne uczucie jakie mną władało to bezradność.
Chwilami nie potrafiłam zmusić się do uśmiechu, walczyłam z samą sobą,
by nie wybuchnąć płaczem. Dziś to wszystko jest tylko przeszłością.
Owszem, zdarzają się gorsze chwile, jednak wiem, że mając Ciebie poradzę sobie ze wszystkim.
To właśnie Ty sprawiasz, że się uśmiecham i mam chęć codziennie rano wstawać.
Pytasz jak? To proste! Po prostu jesteś i mnie kochasz.
|
|
 |
|
Jego oczy były tak głębokie jak niebo, a śmiech zawsze polepszał mi humor. Nawet nieświadomie szukałam jego obecności. Tak bardzo chciałam go zobaczyć, porozmawiać z nim.
|
|
 |
|
Byłam tylko zwykłą dziewczyną, która stara się pokazać wszystkim, że da rade. Że jest twarda i nie potrzebuje nikogo. Jednak przy nim to wszystko gdzieś uciekało, umykało mi i chciałam być tylko dziewczyną, która potrzebuję takiego faceta jak on.
|
|
 |
|
Szkoła : ALL DAY . Praca domowa : ALL NIGHT . Sprawdzian : WHAT THE FUCK ?! .
|
|
 |
|
Na miliony dziewczyn musiałeś zniszczyć życie właśnie mi?
|
|
 |
|
obiecaj mi, że pewnego dnia będziemy wracać do jednego domu, zasypiać i budzić się w jednym łóżku, jeść śniadanie w jednej kuchni, parzyć sobie nawzajem kawę po nieprzespanej nocy, dawać sobie całusy przed wyjściem, dzwonić do siebie tysiące razy, wtedy gdy jesteśmy osobno. a potem znów wracać do siebie. ♥
|
|
 |
|
Uwielbiam Cię w sposób, którego nie umiem sprecyzować.
|
|
 |
|
pocałuj mnie w sylwestra o 23:59 i skończ o 00:01, będzie to najlepiej zakończony i rozpoczęty rok.
|
|
 |
|
Dziś na tej ławce tuli mnie tylko zimny wiatr.
|
|
 |
|
Poczułam jego miękkie usta na swoich, jego ręce przyciągnęły mnie do niego, obejmując mnie w pasie, a ja swoje dłonie ułożyłam na jego policzkach. Miał takie ciepłe i delikatne wargi. Tak czule całował. Nie byłam mu dłużna, starałam się je oddawać. Moje serce znacznie przyśpieszyło. Zatraciłam się w chwili. Usta chłopaka poruszały się delikatnie. Traciłam świadomość, odlatywałam do własnego świata. Czułam narastające ciśnienie, czułam jak brakuje mi tchu, jednak sama nie przerywałam, nie byłam w stanie. Chciałam, by ta magiczna chwila trwała. By wszystko było takie piękne jak teraz.
|
|
 |
|
Dziś już wiesz , że to w Twych ramionach chcę umierać
|
|
 |
|
Chodź i złap mnie za rękę, zabiorę Cię gdzieś, gdzie słońce mija księżyc, gdzieś, gdzie nigdy nie zabraknie nam powietrza.
|
|
|
|