 |
|
to nie jest tak , że już nie jestem gotowa oddać wszystkiego za ten jeden uśmiech . ja po prostu zrozumiałam , że mogłabym stracić wszystko dookoła , a twój uśmiech i tak niczego nie zmieni , dopóki ty sam nie zdecydujesz , że chcesz byśmy ruszyli z tego martwego punktu , w jakim przyszło nam pozostać . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
jasne , że możemy to zrobić. możemy zacząć uśmiechać się do siebie tak samo słodko jak wtedy , ale co to zmieni ? przecież żadnymi wizjami lepszej przyszłości - naszej przyszłości , nie zmienimy tego co było . nie zniszczymy tych wszystkich złych wspomnień i nie cofniemy wypowiedzianych do siebie słów , które były tak straszne i bolesne . zraniliśmy siebie nawzajem i dopóki sami sobie nie wybaczymy obawiam się , że nic nie będzie takie samo . nawet durna rozmowa na gadu o durnej pogodzie . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
www.maxnuta.pl -> macie trochę reklamy , bo nasza koleżanka z moblo tam właśnie gra i trzymam za nią cholernie mocno kciuki ! : 3 dzeksonowe - trzymaj sie tam w tym radiu ! : D : nazwa na audycji : lookmisia : ) MAM NADZIEJE ŻE CI POMOGŁAM : D twój tymbark .
|
|
 |
|
Ktoś kiedyś powiedział, że prawdziwa miłość nie może być słodka i niewinna. Że takie uczucie jest pełne bólu i pasji, które dzielą obie strony. Mimo niezliczonej ilości błędów, kłamstw i cierpienia, nie potrafią przestać kochać. Tak było w moim przydatku. Nie umiałam tak po prostu go nie kochać. Co prawda czasami bardzo tego pragnęłam, ale nie potrafiłam tego z siebie wyrzucić.
|
|
 |
|
Zatracałam się w uczuciu do tego dupka, który mnie zostawił, a przecież pierwsza, prawdziwa miłość powinna być słodka, prawda? Poczułam ten wszechogarniający mnie smutek. Od czasu kiedy przestaliśmy ze sobą rozmawiać coraz częściej byłam przygnębiona. Nie sypiałam po nocach, myśląc o nim. Moje posiłki ograniczały do kilku gryzów i łyku herbaty.
|
|
 |
|
Miałam ochotę krzyczeć. On i tak by nie usłyszał. Nikt by nie usłyszał. Niemal czułam wstyd, że ktoś mógł stać się dla mnie tak ważny, iż bez niego byłam niczym. Dosłownie niczym. Nikt tego nie zrozumie. Nikt nie da rady tego pojąć. Czułam się jak jedno wielkie nieszczęście. Byłam beznadziejna. Tak bardzo, że nic nie mogło mi pomóc, czy mnie przed tym uratować.
|
|
 |
|
nie wiedziałam , co odpowiedzieć , gdy wyznał że mnie kocha . że nie może beze mnie żyć . wtedy każde Jego słowo miało sens . a moje `przepraszam` zabrzmiało tak banalnie .../ wszystko.albo.nic
|
|
 |
|
byłam taka jak ty i czas się przyznać , bo czas wcale nie zna się na bliznach . / wdowa
|
|
 |
|
Lubię zapach Twojego ciała. Tak pachną najpiękniejsze chwile mojego życia.
|
|
 |
|
wiem , że znów będę się bać . wtedy - gdy nadejdzie szczęście . / tymbarkoholiczka
|
|
|
|