  |
|
- Znasz ją? I pozwoliłeś sam sobie pozwolić jej odejść? - Tak. - A czy wiedziałeś, że ona lubi wychylać się wieczorami przez okno i palić? Czy wiedziałeś, że poświęca cały dzień na udawaniu silnej i odsuniętej od zła świata by wieczorami żywić swą poduszkę łzami? Czy wiedziałeś, że gdy prawy kącik jej ust unosi się wyżej niż lewy jest cholernie zadowolona i zrobiło jej się ciepło na sercu? A pro po serca... wiedziałeś, że obiecała sobie, że w razie kolejnej jego awarii nie chce prowadzić monotonii i pustki życia, od poranku do zmierzchu w cierpieniu, łzach i teatrze? To tak naprawdę... nic o niej nie wiedziałeś, a pozwoliłeś jej odejść.
|
|
  |
|
Ślubuje, że będę strzegł naszego związku i ciebie. Obiecuje Ci miłość i wierność w dobrych chwilach i złych, w zdrowiu i chorobie bez względu na to dokąd los zawiedzie, że będę Cię chronił, szanował i obdarzał zaufanie. Dzielił twe radości i niósł pociechę gdy będziesz jej potrzebować. Obiecuje miłować Cię, stać na straży Twych marzeń i zapewniać bezpieczeństwo przy moim boku. Wszystko co należy do mnie jest teraz Twoje. Oddaje Ci siebie, swą duszę i miłość od teraz aż do końca naszych dni.
|
|
 |
|
Wciąż Cię dotykać, mówić co do Ciebie czuję
Słuchać co Ty mówisz, wiedz, że tego potrzebuję
Wyczytać z Twoich oczu, scałować z Twoich ust
Wszystko to co pragniesz ukryć przede mną
|
|
 |
|
Tylko bądź przy mnie, trwaj, proszę Cię stój.
|
|
 |
|
" Z natury jestem słodka tak to mnie wychowała mama, Lecz ten pierdolony świat przerobił anioła na chama. ''
|
|
 |
|
Kocham Cię - to nie tylko słowa, ale i jakiś obowiązek. To wyrzeczenie się pewnych rzeczy, pewna obietnica, którą powinieneś dotrzymać.
|
|
  |
|
Spójrz, jeśli teraz go odrzucisz sprawi to, że celem jego życia będzie znalezienie najbardziej idealnej i najpiękniejszej dziewczyny świata. Tylko po to, żeby zapomnieć o Tobie. I skończy biorąc za żonę tę inną kobietę. / Love, Rosie.
|
|
 |
|
Bywa, że tam, gdzie spodziewamy się drzwi, trafiamy na ścianę..
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś, kto odprowadzi wieczorem pod dom, żeby się upewnić, czy aby bezpiecznie wracam, w każdej chwili będzie kontrolował, czy się uśmiecham, kto będzie pisał "dobranoc" i "dzień dobry", kto będzie podjadał kanapki i robił herbatę z cytryną, kogoś, kto będzie pukał do drzwi codziennie bez względu na godzinę, z kim można będzie leżeć na poduszce głowa przy głowie i w lato spać pod jednym kocem, kto umie przytulać i umie znikać kiedy potrzeba, ale tylko na niby, schowany za rogiem czekać na moment, w którym będzie mógł znowu położyć głowę na kolanach, z kim można czytać książki i oglądać filmy, a później godzinami o nich rozmawiać, kogoś, kto rzuca śnieżkami w okno i w letnie noce zabiera, żeby oglądać gwiazdy, kto pilnuje, kto opiekuje się, kto mówi, że tak, że nie, że uważaj, że pamiętaj i że nie marudź.
|
|
  |
|
Bądź trochę mniej niż ty, którą znasz i zrób trochę miejsca na taką siebie, którą możesz być.
|
|
  |
|
Wiesz, ja chyba się pogubiłam w tym wszystkim. Coraz bardziej zaczynam się od tego odsuwać, bo zwyczajnie nie wiem do czego to zmierza. Błagałam, prosiłam, żebyś w końcu zdecydował się na którąś z opcji a Ty nadal robisz to samo. Uderzasz we mnie swoją obojętnością, myśląc, że dam radę utrzymać równowagę. I ja już chyba wariuje, robisz mi w głowie niezły bałagan a ja ciągle zastanawiam się, kto po tym posprząta. / mabelle
|
|
|
|