 |
Już nigdy w życiu nie będę prosić o pomoc. Nikogo..
|
|
 |
Teraz mam Ciebie. Nowe ramiona, które chronią przed światem. Zapomniałam już odcień oczu tamtego, odkąd Twoje szaroniebieskie wpatrują się w moje z taką intensywnością. Pamiętam kiedy mówiłam, że przeszłości nie zapomnę nigdy, że zawsze będzie mieć znaczenie, że oprócz niego nie będzie nikogo. Teraz? Teraz dziękuję, że to się skończyło, że wtedy tyle wycierpiałam, bo idąc tą ścieżką mogłam spotkać Ciebie, a Ty? Ty jesteś tym czego szukałam sama w sobie. Jesteś tym brakującym odłamkiem serca, bo tamten już przestał pasować. Umarła miłość, narodziła się miłość./esperer
|
|
 |
„-Nie jestem detektywem.. ale On kochał tę kobietę. Może ktoś próbował ich rozdzielić..
-Nie byli razem. Miał wiele innych..
-Wątpię.. Może tylko Ona nie wierzyła w Jego miłość..
-Jeśli tak bardzo Ją kochał, to dlaczego Go odtrąciła?
-Nie czuła się Go warta..
-Skąd ta pewność?
-Bo wiem jak to jest…’
|
|
 |
Oboje dobrze wiemy, że coś się nam sypie. Konstrukcja, którą misternie budowaliśmy, wali się przy fundamentach. Widzisz te poranione ręce? Jak długo będziemy to wszystko podtrzymywać kosztem własnego cierpienia? Coraz częściej widzimy, że pocałunki, trzymanie za rękę i mówienie, że się ułoży nie wystarczy, bo przecież nic się nie układa, prawda? Boję się, że któregoś dnia to runie na naszych oczach, a naszym jedynym gestem będzie wzruszenie ramion. Ot tak, zwyczajnie, tyle z nas zostanie, pobojowisko, plac walki, na którym poległy nam serca./esperer
|
|
 |
Nie lubię pożegnań. To zawsze jakiś początek końca. Po którymś pożegnaniu, nie będzie już powitania. Nie umiem ubrać w słowa tej rodzącej się tęsknoty, nie umiem znaleźć takich słów, które zapadłyby Ci w pamięć tak mocno, że nawet jak zapomnisz moją twarz, to nigdy nie zapomnisz tego co mówiłam. Nie lubię pożegnań, bo mam w sobie strach, że nawet jak teraz jest dobrze, to jutro coś może pójść nie tak, żadne nie będzie chciało wracać. Zbyt często nie ma żadnych oznak, że to jest ten ostatni raz. Skąd mam wiedzieć kiedy być lepszą, tak żeby na zawsze utkwić w Twojej głowie? /esperer
|
|
 |
Niby początki są trudne, ale to przez końce nie śpisz po nocach./esperer
|
|
 |
Czasem mysle ze nie ma tu dla mnie miejsca , ze niebo za chwile spadnie mi na glowe a ja najchetniej ucieklabym gdzies daleko w miejsce gdzie nikt mnie nie znajdzie gdzie bede sama bez tych wszystkich otaczajacych mnie ludzi ktorych tak nienawidze ulotnic sie tysiace kilometrow od tych miejsc w ktorych lzy naplywaja mi do oczu z daleka od swiata tam gdzie nikt nie bedzie mnie znal i ocenial . Ocenial tak jak tu tylko z gry pozorow ktora sama nie zawsze swiadomie stwarzam , tą obojetna skorupe nie przepuszczajaca uczuc i nie dopuszczajaca nikogo do siebie . Prawda jest zupelnie inna ale zbyt boli./sm
|
|
 |
|
Trudno jest wracać do miejsc, w których kiedyś wydarzyło się tak wiele. [ yezoo ]
|
|
 |
jest tylu samców, szkoda że tak niewielu mężczyzn
|
|
 |
jak na swoją rasę szczekasz za głośno
|
|
 |
gubie się cały czas gdzieś,tracę wyobraźnie , pomóż mi wstać/sitek
|
|
 |
i pomyśleć , że istnieją ludzie , którzy nie żyją wyłącznie marzeniami ,bo mają cokolwiek/s
|
|
|
|