 |
|
dotykasz przypadkiem mojej reki na korytarzu, a ja czuję się wtedy tak, jakbyś mnie rozbierał.
|
|
 |
|
Właściwie to sama jestem sobie winna. To ja Cię wepchałam na pierwsze miejsce, to ja spychałam innych z podium. Jeśli mam mieć do kogoś żal to tylko do siebie. /esperer
|
|
 |
|
Żyje już tutaj 17 lat i znam ten cały wasz piepszony świat. Te same domy, te same ulice, ci sami głupie ludzie tak jak i życie.
|
|
 |
|
Spójrz na świat, dookoła brudne mury miasta, tu nie znajdziesz miejsca dla siebie. Pierdol ten świat to on jest właśnie piekłem.
|
|
 |
|
Właściwie to sama jestem sobie winna. To ja Cię wepchałam na pierwsze miejsce, to ja spychałam innych z podium. Jeśli mam mieć do kogoś żal to tylko do siebie. /esperer
|
|
 |
|
Była zwykłą nastolatką, a zarazem niezwykłą. Uwielbiała długie spacery do nikąd, pijąc tymbarka Kochała godzinami opowiadać o swoich uczuciach i wygłaszać swoje poglądy o życiu. Często upadała, ale robiła wszystko by wstać, przez co była silniejsza. Kochała żyć chwilą, cieszyć się każdym porankiem i kroplami deszczu.. Płakała, często płakała gdy przestawała wierzyć w cokolwiek, ale szybko ocierała łzy i wszystko naprawiała. I za to wszystko, była jego ideałem, który kochał ponad życie.
|
|
 |
|
Siedząc w parku podszedł do niej. ona podniosła głowę i spojrzała w jego błękitne oczy. Namietnie ją przytulił, otarł łzy z jej policzków i słodkim pocałunkiem chciał ją przeprosić za to, że musiała tyle na niego czekać oraz że po tak długim czasie dopiero zrozumiał, że ona jest dla niego całym światem.
|
|
 |
|
nie chcę narzekać, tylko czasem nachodzi mnie taka głupia, naiwna myśl, że fajnie byłoby wiedzieć, co dzieje się w moim życiu. / smacker_
|
|
 |
|
Ciekawa jestem czy gdyby on dowiedział się o moim moblo, zorientowałby się, że wszystko to co tak bardzo mnie boli jest o nim. /esperer
|
|
 |
|
Boli, ale kto o tym wie? Przecież się uśmiecham, rzucam wesołe 'cześć', a gdy ktoś rzuca Twoje imię w pobliżu już nawet warga mi nie drga. Nauczyłam się, że jestem ja, jesteś ty i Twoja dziewczyna. Wyuczyłam, porobiłam ściągi wydrapane na nadgarstkach i ciągle podchodzę do poprawek. Jestem już niemalże mistrzem w udawaniu, że mam to gdzieś, że wcale mnie nie rozpierdala na Twój widok, że gdy znikam z pola Twojego widzenia nie ocieram oczu. A ty wierzysz, albo udajesz, że wierzysz, albo nawet nie myślisz. Bo kim ja niby do cholery jestem? Dziewczynką,która źle ulokowała swoje uczucia, a gdy chcę je odebrać ciągle piszę 'Zamknięte'. /esperer
|
|
 |
|
Tak naprawdę to pewnie nawet nie jestem w Twoim typie, nie? Myślę, że po prostu jestem opcją,która umila ci czas w dążeniu do celu. Opcją,która daję ci ciepło,która kocha za nas dwoje,która jest zawsze gdy tylko jej potrzebujesz. Może i mogłabym być priorytetem, ale nie jestem, a wiesz czemu? Bo nie potrafisz mnie kochać, ja sama siebie nie potrafię kochać. /esperer
|
|
 |
|
desperackimi ruchami roztrzęsionych dłoni próbował poskładać mnie w jedna całość. delikatnymi pocałunkami drżących warg chciał skleić, niczym taśmą, za każdym razem niszcząc mnie bardziej. / smacker_
|
|
|
|