 |
|
dla rodziców idealna córka. dla babci idealna wnuczka. nie pije, nie pali, nie przeklina, nie ogląda się za chłopcami. Potrafisz im powiedzieć, jak bardzo się mylą ?
|
|
 |
|
Kocham te historie, które układam przed snem, wraz ze łzami. Wtedy jesteśmy w sobie tak zajebiście zakochani.
|
|
 |
|
Mój wzrok zatrzymuje się na poziomie Twojego rozporka. Nigdy nie mówiłam, że jestem grzeczna.
|
|
 |
|
JESTEM ZBOCZONA I W CHUJ MI Z TYM DOBRZE ! no
|
|
 |
|
Rzygam tym wszystkim, po prostu potrzebuję Cię, nie rozumiesz?
|
|
 |
|
- tej nocy będziemy robić to czego nie wolno !
- Czyli dzielić przez zero ?
|
|
 |
|
To smutne, że jedyna osoba, która mogłaby mi poprawić humor, najprawdopodobniej nie ma na to nawet najmniejszej ochoty.
|
|
 |
|
Jesteś. Najbardziej czuję cię w nieobecności, w pustym pokoju, we wspomnieniach. Jesteś, najbardziej wtedy gdy cię nie ma. /esperer
|
|
 |
|
No cześć, znowu piszę o Tobie. Już ostatni raz, mam nadzieję. Posłuchaj mnie kolego, bo postaram się wypowiedzieć zwięźle i na temat tak, żebyś już nie mógł się sycić moim słowem. Spierdoliłeś to, wzdłuż, wszerz i po skosie. Przejebałeś naszą znajomość, a ja wyrosłam z Ciebie, jak małe dziecko z pieluch. Było fajnie, nie przeczę, ale nie mam już na Ciebie takiego parcia. Sam wybrałeś to zakończenie, a ja pozwalam ci iść. I błagam Cię, nie wracaj po raz enty, nie wymyślaj beznadziejnych wymówek, bo mnie już nie ma. Dziękuję, cześć, piona. /esperer
|
|
 |
|
Przepraszam, że nie jestem taka jak ty. No naprawdę gdybym miała na to jakiś wpływ, to też pewnie wolałabym urodzić się suką bez uczuć, niż dziewczynką,która cierpi na wrodzoną chorobę nadinterpretacji. /esperer
|
|
 |
|
Twoja tapeta i od razu trzeba dodać sto do objętości. /esperer
|
|
 |
|
Chowam się pod kołdrę. Nie ma mnie. Nie istnieję. Nie chcę istnieć. DOBRANOC : *
|
|
|
|