głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika possibilities

 Często jesteś taka kapryśna?  A jak tak  to co?  To nic  zniosę to.   esperer i on.

esperer dodano: 3 kwietnia 2012

-Często jesteś taka kapryśna? -A jak tak, to co? -To nic, zniosę to. / esperer i on.

Nie jest facetem idealnym. On i ja dobrze o tym wiemy. Pewnie mogłabym znaleźć przystojniejszego  zabawniejszego  bardziej błyskotliwego. Kogoś kto byłby nad nim. Oboje o tym wiemy. On też wie  że mógłby spotkać dziewczyną o lepszej figurze  której nie musiałby mówić  żeby nie paliła. Dziewczynę która znacznie lepiej komponowałaby się u jego boku  i która nie miałaby tak wielu kaprysów. Moglibyśmy  ale nie chcemy.  esperer

esperer dodano: 3 kwietnia 2012

Nie jest facetem idealnym. On i ja dobrze o tym wiemy. Pewnie mogłabym znaleźć przystojniejszego, zabawniejszego, bardziej błyskotliwego. Kogoś kto byłby nad nim. Oboje o tym wiemy. On też wie, że mógłby spotkać dziewczyną o lepszej figurze, której nie musiałby mówić, żeby nie paliła. Dziewczynę,która znacznie lepiej komponowałaby się u jego boku, i która nie miałaby tak wielu kaprysów. Moglibyśmy, ale nie chcemy. /esperer

Nigdy nie mów źle o swoich byłych  bo przez moment byli oni całym Twoim światem i dawali Ci szczęście. Doceń to.  esperer

esperer dodano: 3 kwietnia 2012

Nigdy nie mów źle o swoich byłych, bo przez moment byli oni całym Twoim światem i dawali Ci szczęście. Doceń to. /esperer

Obudziłam się zlana potem  nerwowo rozglądając po ciemnym pokoju  dłońmi odnajdując włącznik małej lampki przy łóżku. Pierwszą myślą było to  żeby do niego napisać  a on na pewno odgoni ten strach. Nadal przed oczami miałam senny koszmar  oddychałam nerwowo i naciągałam kołdrę na głowę tak jakby bojąc się  że fantazje staną się rzeczywistością. Godzina 1.34  wibracje telefonu  a ja myślałam  że dostanę zawału serca. To on. Odczytałam wiadomość  odpisałam i wymieniliśmy jeszcze kilka sms gdy powiedział żebym próbowała zasnąć  bo przecież potrzebuję snu. Już znacznie spokojniejsza zgasiłam światło i ułożyłam się w wygodnej pozycji. Nie wiem czy to był czysty przypadek  czy banalne przeznaczenie. Wiem tylko że ten facet z dnia na dzień staję się dla mnie ważniejszy.  esperer

esperer dodano: 3 kwietnia 2012

Obudziłam się zlana potem, nerwowo rozglądając po ciemnym pokoju, dłońmi odnajdując włącznik małej lampki przy łóżku. Pierwszą myślą było to, żeby do niego napisać, a on na pewno odgoni ten strach. Nadal przed oczami miałam senny koszmar, oddychałam nerwowo i naciągałam kołdrę na głowę tak jakby bojąc się, że fantazje staną się rzeczywistością. Godzina 1.34, wibracje telefonu, a ja myślałam, że dostanę zawału serca. To on. Odczytałam wiadomość, odpisałam i wymieniliśmy jeszcze kilka sms,gdy powiedział żebym próbowała zasnąć, bo przecież potrzebuję snu. Już znacznie spokojniejsza zgasiłam światło i ułożyłam się w wygodnej pozycji. Nie wiem czy to był czysty przypadek, czy banalne przeznaczenie. Wiem tylko,że ten facet z dnia na dzień staję się dla mnie ważniejszy. /esperer

Wybieram tak dobrze znany mi numer i przyciskam telefon do ucha drżącymi rękami tak jakbym bała się  że zaraz ktoś mi tego zabroni. Nie ma sygnałów  od razu słyszę Twój wesoły głos nagrany na automatycznej sekretarce. Pierwsze łzy  a za nimi napływają kolejne  bym po chwili wybuchnęła głośnym płaczem. Już nawet nie mogę Ci się nagrać  bo skrzynka jest przepełniona  więc ponownie naciskam zieloną słuchawkę i tak w kółko  aż zmęczona nie opadnę na posadzkę.  Tylko tyle mi po Tobie zostało  to kilkusekundowe nagranie do którego przekonałam Cię tuż przed śmiercią  stwierdzając  że nawet jeśli wyjdziesz z kumplami na piwo ja będę mogła napawać się tym ciepłym tonem. Po setnym 'Kocham Cię mała  bawię się tu beznadziejnie bez Ciebie'  przymykam powieki i przyciskam policzek do zimnej podłogi. Gdybym wiedziała  że tak to się potoczy  że wtedy Cię tak nagle zabraknie w moim świecie. Ponownie wybieram Twój numer.  esperer

esperer dodano: 1 kwietnia 2012

Wybieram tak dobrze znany mi numer i przyciskam telefon do ucha drżącymi rękami tak jakbym bała się, że zaraz ktoś mi tego zabroni. Nie ma sygnałów, od razu słyszę Twój wesoły głos nagrany na automatycznej sekretarce. Pierwsze łzy, a za nimi napływają kolejne, bym po chwili wybuchnęła głośnym płaczem. Już nawet nie mogę Ci się nagrać, bo skrzynka jest przepełniona, więc ponownie naciskam zieloną słuchawkę i tak w kółko, aż zmęczona nie opadnę na posadzkę. Tylko tyle mi po Tobie zostało, to kilkusekundowe nagranie,do którego przekonałam Cię tuż przed śmiercią, stwierdzając, że nawet jeśli wyjdziesz z kumplami na piwo ja będę mogła napawać się tym ciepłym tonem. Po setnym 'Kocham Cię mała, bawię się tu beznadziejnie bez Ciebie', przymykam powieki i przyciskam policzek do zimnej podłogi. Gdybym wiedziała, że tak to się potoczy, że wtedy Cię tak nagle zabraknie w moim świecie. Ponownie wybieram Twój numer. /esperer

Dzisiaj jego urodziny. Kochanie mogę tak jeszcze mówić? Wiesz czego ci życzę? Życzę ci tego wszystkiego czego ja nigdy nie dostałam od Ciebie  a więc szczerej miłości i dni bez lęku o ukochaną osobę. Chcę żebyś był szczęśliwy  kurewsko szczęśliwy chociaż ja nie jestem. Sto lat  żeby Ci wystarczyło zrozumieć i naprawić swoje błędy  a potem zacząć nowe życie. Chcę tylko żebyś zrozumiał  że jest coś poza imprezami i wódką  jakiś drugi człowiek  jakieś uczucia  trzeźwy świat. Chociaż Twoje święto jest w prima aprilis musisz wiedzieć że moje relacje z Tobą nigdy żartem nie były. Kochałam cię pomimo i wbrew. Wszystkiego najlepszego.  esperer

esperer dodano: 1 kwietnia 2012

Dzisiaj jego urodziny. Kochanie,mogę tak jeszcze mówić? Wiesz czego ci życzę? Życzę ci tego wszystkiego czego ja nigdy nie dostałam od Ciebie, a więc szczerej miłości i dni bez lęku o ukochaną osobę. Chcę żebyś był szczęśliwy, kurewsko szczęśliwy chociaż ja nie jestem. Sto lat, żeby Ci wystarczyło zrozumieć i naprawić swoje błędy ,a potem zacząć nowe życie. Chcę tylko żebyś zrozumiał, że jest coś poza imprezami i wódką, jakiś drugi człowiek, jakieś uczucia, trzeźwy świat. Chociaż Twoje święto jest w prima aprilis musisz wiedzieć,że moje relacje z Tobą nigdy żartem nie były. Kochałam cię pomimo i wbrew. Wszystkiego najlepszego. /esperer

może jeszcze nie dzisiejszej nocy.  nie za tydzień  nie za trzy miesiące.   ale kiedyś na pewno. z czasem wszystko się uspokoi.  rany pokryją się delikatną blizną  której nie zdołam rozdrapać.  niekiedy dotknę jej tylko i przypomnę sobie.  w głowie stanie mi obraz Jego uśmiechu  magicznego spojrzenia.   w końcu całe moje życie wróci do normy.  podświadomość skończy poddawać mi chore pomysły.  serce przestanie rozpaczać  a ja oduczę się kochać.  wystarczy poczekać. uda się. na pewno się uda

kashiya dodano: 31 marca 2012

może jeszcze nie dzisiejszej nocy. nie za tydzień, nie za trzy miesiące. ale kiedyś na pewno. z czasem wszystko się uspokoi. rany pokryją się delikatną blizną, której nie zdołam rozdrapać. niekiedy dotknę jej tylko i przypomnę sobie. w głowie stanie mi obraz Jego uśmiechu, magicznego spojrzenia. w końcu całe moje życie wróci do normy. podświadomość skończy poddawać mi chore pomysły. serce przestanie rozpaczać, a ja oduczę się kochać. wystarczy poczekać. uda się. na pewno się uda

cofam się pamięcią do chwili    kiedy się to zaczęło    ponieważ wspomnienia to jedyne    co mi pozostało.

kashiya dodano: 31 marca 2012

cofam się pamięcią do chwili, kiedy się to zaczęło, ponieważ wspomnienia to jedyne, co mi pozostało.

ma piękne niebieskie oczy  i myśli kurwa  że dzięki Nim może wszystko.

kashiya dodano: 31 marca 2012

ma piękne niebieskie oczy i myśli kurwa, że dzięki Nim może wszystko.

nie pozwól mi wracać.  kategorycznie zabroń mi  nie odbieraj ode mnie   nie odpisuj mi  ignoruj mnie.  nie pozwól mi wracać  mimo tego  że chcę.  nie pozwól  proszę  nie mogę znów cierpieć...

kashiya dodano: 31 marca 2012

nie pozwól mi wracać. kategorycznie zabroń mi, nie odbieraj ode mnie, nie odpisuj mi, ignoruj mnie. nie pozwól mi wracać, mimo tego, że chcę. nie pozwól, proszę, nie mogę znów cierpieć...

tyle razy myślałam  że to koniec  wiesz?  tyle razy myślałam  że to nie wróci więcej.  tyle razy powtarzałam sobie  że nigdy nie pozwolę byś wrócił...  wracasz. i wcale nie pytasz  czy możesz.

kashiya dodano: 31 marca 2012

tyle razy myślałam, że to koniec, wiesz? tyle razy myślałam, że to nie wróci więcej. tyle razy powtarzałam sobie, że nigdy nie pozwolę byś wrócił... wracasz. i wcale nie pytasz, czy możesz.

Ludzi są naiwni. Widzą uśmiech i myślą  że to naprawdę.

xxnacpanamarzeniamixx dodano: 31 marca 2012

Ludzi są naiwni. Widzą uśmiech i myślą, że to naprawdę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć