 |
|
a kurwa, miałem być dorosły, zamiast tego mam delire,ból głowy i nie mam forsy
|
|
 |
|
to jest tak że jeśli widujesz się z kimś każdego dnia i trwa to już bardzo długo,przyzwyczajasz się, nie zdajesz sobie sprawy z tego że mogłoby go nie być,rzeczywistość jest jednak inna, kiedy okazuje się że danego dnia on jednak nie przyszedł, ty oddychasz jakby ciężej i wolniej
|
|
 |
|
"Istniejemy. Bo żyjemy to za dużo powiedziane. Uśmiechamy się. Ale nie jesteśmy tak naprawdę szczęśliwi. Kłamiemy. Bo prawda sprawiłaby, że - nie daj Bóg - ktoś zacząłby się nami przejmować. Tamujemy łzy. Bo płaczu nie dalibyśmy rady powstrzymać. Ukrywamy się. Bo ktoś mógłby przecież podejść i zacząć z nami rozmawiać.
Istniejemy.
Ale nie jesteśmy w stanie żyć."
|
|
 |
|
jest taki rodzaj smutku którego nie potrafimy wyrazić słowami. jest taki rodzaj smutku którego nie pokazujesz nikomu. trzymasz i dusisz go w sobie, a on rozpierdala cie coraz bardziej. jest taki rodzaj smutku, który trzymasz głęboko w sobie i nie dajesz nikomu dowiedzieć się co jest nie tak. dlaczego? bo wszystko jest nie tak i nic nie idzie po twojej myśli. jedyne co możesz zrobić to schować się pod kołdrę i nie myśleć o tym wszystkim. ale wiecznie nie da się tak żyć. zwinął byś się daleko od tych wszystkich ludzi, ale jednak nie możesz. zostawiłbyś to wszystko , ale coś ci nie pozwala. pierdoliłbyś wszystko i odszedł stąd już na zawsze..
|
|
 |
|
Odkąd odszedłeś, zapomniałam jak żyć. / J.
|
|
 |
|
stracić chłopaka to jak zgubić 10zł, szkoda, ale w sumie chuj z tym .
|
|
 |
|
Przytul mnie, niech życie znów nabierze sensu. / J.
|
|
 |
|
wstałam sama, silniejsza.
|
|
 |
|
Kochany Święty Mikołaju. W tym roku nie chce prosić cie o nowe Air maxy, o lustrzankę cyfrową, nowe ubrania, kasę czy tableta. W tym roku mam jedną prośbę. Proszę spraw, żeby osoba którą kocham już na zawsze mogła być tylko moja! / J.
|
|
 |
|
Cały dzień żyłam swoim życiem. Uśmiechałam się rzadko lecz szczerze. Czasem nawet udało mi się powiedzieć coś co rozśmieszyło pozytywnie ludzi z mojego otoczenia. Uwierzysz, że po miłym dniu wróciłam do domu i zaczęłam płakać dlatego, że w ciągu tego całego dnia ani razu Jego nie widziałam? / J.
|
|
|
|