 |
|
.- Nadal jesteś smutna, prawda? - Nie tylko zmęczona... - Czym? - Walką o coś pięknego, - Nie zdobyłaś tego? - Nie, kiedy już wyciągam rękę to się oddala, unosi wysoko, wysoko i pęka... jak bańka mydlana, dotkniesz jej i pufff znika.
|
|
 |
|
na szczęście pracujesz całe życie, na nieszczęście sekundę.
|
|
 |
|
byłabym zdolna spać pod Twoim łóżkiem, aby tylko być bliżej Ciebie.
|
|
 |
|
Poczułam się jak nikt. jak robak zdeptany przez człowieka. widzisz to? właśnie mam pognieciony pancerzyk i rozpaczliwie macham nóżkami..
|
|
 |
|
juz nie wiem czy zaczynam życ, czy przestaje umierac.
|
|
 |
|
nie chodzi tu o to, by dac się wkręcic w lans idiotom
|
|
 |
|
- dlaczego sama do niego nie zadzwonisz ?
- bo pomyśli że mi na nim zależy .
|
|
 |
|
- Znów o mnie myślisz .
- Skąd wiesz ?
- Bo widzę smutek w twoich oczach .
|
|
 |
|
życie to nie bajka,
to taka mała wojna,
duża przepychanka,
ciągła walka,
nieustanne stresy
|
|
 |
|
Pusta ?
Nie sądzę ,
ale kto wie co sobie głupi pomyśli ?
Głupia ?
O tak . Ale to tylko choroba . Słaba ?
To że czasem płaczę nie oznacza że jestem słaba .
Małomówna ? Możliwe ale nie zamknięta w Sobie .
|
|
 |
|
Czemu taka jestem?
Dojrzałam.
|
|
 |
|
Masz chłopaka?
Nie szukam. Nie chcę. Nie potrzebuję.
Pewnie w tym momencie nasuwa ci się pytanie 'dlaczego?'.
Ponieważ nie preferuje miłości na sile.
Dziwne jest dla mnie posiadanie chłopaka tylko dlatego żeby był.
W miłości nie uwzględniam kompromisów .W wspólnym byciu razem owszem.
|
|
|
|